niedziela, 7 grudnia 2008

Candy,candy,candy....

ależ pazerna jestem w te święta ;) wszędzie kusza słodkościami....
u Wendy
u Izis
u Claire

jeszcze nigdy nic nie wygrałam, ale skoro w święta zwierzaki mogą gadać ludzkim głosem to może jakiś cud..?

a tak w ogóle to co ja tak święta,święta...to przez te markety!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz