poniedziałek, 22 grudnia 2008

Ram pam pam trampy mam...

Wczoraj wieczorem wpadła do mnie Kaśka-moja psiapsiólka :) przyniosła mi taki superaśny kubas na świąteczną kawkę.Rozbawił mnie ten bałwan o koślawym spojrzeniu ;)

Kasia opowiedziała mi tez,że jaj córka Ala ma problemy ze spaniem- śnią jej się od jakiegoś czau potwory ...skąd ja to znam. Postanowiłam więc uszyć dla Alicji aniołka, który będzie ją strzegł przed potworami. Już miałam wziąć się do szycia -gdy natknęłam się na stronę z kursem na "Kasiorkowe aniołki". O żeszszzzzzzz -to jest to!
I tak: ram pam pam trampy mam -czyli anioł stróż w trampach :P (choć mój mąż twierdzi,że to bardziej glany :))
ma aureolkę z drucika, super modną kieckę w stylu folk i na czasie fioletowe trampy Młehehhee. Ma też rumiane policzki i zawsze się uśmiecha.Mam nadzieję,że poradzi sobie z potworami.

A to już moje potworki ;). Wpełzły mi do łóżka dziś rano- takie jeszcze słodkie, zaspane...

6 komentarzy:

  1. Kubek jest boski :D :D Uwielbiam kubki ;P A aniołek słodziutki :) Na pewno odpędzi potwory!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny aniołek a te trampy fioletowe rządzą! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nat świetnie wygląda, taki w 100% zaspany ;D

    anioł fajny jest
    gdyby glany miał, to te potwory tak z kopa by zdejmował :D :D :D
    a jak ma trampy to urok osobisty i do dzieła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kubeczek fajowy!!
    a Aniołek świetny - no i teraz potwory mogą uciekać gdzie pieprz rośnie :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniołek przekochany!!!A twoje dzieciątka przesłodkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Się zgadzam z mężem, glany jak nic ;D Świetny ;)

    OdpowiedzUsuń