wtorek, 13 stycznia 2009

Krzywulcowy notesik

Jak w tytule- notesik wykonany bez użycia linijki :P .Zresztą linijka i tak nie zdałaby egzaminu, bo notesidło tworzyłam podczas gdy mój ząbkujący syn wył uczepiony mojej nogawki. Że wyrodna jestem matka - hm, zważywszy,że ostatnio wyje 20 z 24 godzin ? a ja musiłam wreszcie zmacać bindolkę ! no musiałam....
dobra dosyć gadania

przód- nie wiem czemu mi wyszło T jak Ł

środeczka troszkę


no i doopka :P

takie kolory dodające energii - bo ja zimy nie lubię, nawet jak jest śnieg.Bo mi zimno. Bo mróż -10 st nie jest fajny :/

Na rozgrzewkę połasiłam się też na cukierasy u Jaszmurki :)
zaraz voodoo zmajstruję, ślinkę mam przeogromną na te kolorowe fanty :).pozdrawiam :*

6 komentarzy:

  1. Mi tam zima nie przeszkadza niby, ale jak jest -10 to już nie jest fajnie... U mnie nie dawno było ponizej -20... Teraz na szczęście jest cieplej, choć dalej zimno, ale zawsze -5 to nie -20 :P

    A notesik fajny, taki rozweselający - troszkę słoneczka w tę mroźną zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesoły notes nie może być niekrzywy, wyglądałby zbyt poważnie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Notes cudnej, radosnej urody!!!Powiało wiosną:))

    OdpowiedzUsuń
  4. dupka widzę, że zmacana ;) aż ślady po łapskach zostały :D
    An, to tak przed 22 pokazujesz? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze zazdroszczę tego pomysłu na notes! ale to zazdrość pozytywna i mobilizująca. :)

    pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne te wstążeczki w kropeczki, cudne są twoje prace.

    OdpowiedzUsuń