czwartek, 8 stycznia 2009

Nie no żyję :)

Żyję,żyję- a że nic nie publikuję..hm .Wprost proporcjonalnie do "przybywania" mi syna ubywa mi czasu. Przybywanie polega na tym, że Nataniel rośnie i zdobywa nowe umiejętności. Dziś na tapecie jest wstawanie i demolowanie gościnnego pokoju do wysokości jednego metra w zwyż.
Ale coś tam mam w zanadrzu.
Przede wszystkim kolejny rzut " brioszek " (tak je nazywa mój maż ;P)

to na razie koniec z produkcja broszkową-"przejadły mi się". Każda osobę, która zna się choć troszkę na szydełkowaniu z góry przepraszam za tą profanację :)

Ujawniam również moje niespodzianki dla dziewczyn, które upolowały 777. Chyba już wszystkie dotarły ??

Pierwsza była Decomarta- dla niej lawenda w ręcznie uszytym woreczku, ozdobionym lawendowym kwiatuszkiem przez młaa szydełkowanym, no i brioszka ( cóż za zaskoczenie co nie :P )



Jako siódma screena podesłała Driszken ( czyli Drycha :) )- dla niej Dark Andel . Miło być tajemniczo i dramatycznie...Drycha jak go zobaczyła skwitowała cytuję : "Jaki śmieszny.." pffff :P
tak wyglądał w całości - sukienka koronkowa -a co ;)
uwaga mega artystyczne foty ;P

tu w wersji na innym tle hihi

no i jeszcze cos dla INQI- postanowiłam jej tez zrobić niespodziankę, bo uparcie posyłała mi screeny z 776 i 778 ( to ona była pierwsza tyle, że właśnie z 776 )
dla Inqi breloczek zimowy

Mam nadzieję,że przesyłki są już u adresatek i nie zepsułam niespodzianki.

Pochwalę się na koniec,że doleciała do mnie wreszcie mikołajkowa niespodzianka (lekko spóźniona, ale tylko lekko).Tadammm:

Oh, jest naprawdę taka maleńka, taka niebieska, mrrrrr ;P

no i zaopatrzyłam się jeszcze w filc

i tak mi jakos wiosennie dzisiaj- choć głowa mnie boli jak jasny fix. Mam mnóstwo pomysłów na nowe breloczki i takie tam, tylko czasu mało, mało....

Ale się rozpNsałam hihi. na koniec pokażę pudełeczko na wymianę - w sobotę kolejne spotkanie z cudownymi scraperkami w Rybniku. Tym razem na tapetę poszedł kolor fioletowy (oczywiście na zdjęciu wyszedł jako niebieski :/ )


zawartości nei ujawnię ze względów wiadomych. Pozdrawiam gorrąco :*

6 komentarzy:

  1. Te brioszki świetne są ;]

    A bindownicy i filcu zazdraszczam, o jak zazdraszczam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anitko PREZENCIKI BOSKIE!!!Twoje broszki są przecudne!!!Bindownica waaaaw, no filc - muszę też kiedyś spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no bo moja Janielica taka zabawna jest :D :D :D
    A gdzie mroczna z takim serduchem :D

    :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, przy Tobie to ja sie obijam ;)
    Cudowności, ale masz zdolne łapki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Alinka -nie przesadzaj! :)ja już z niedosypiania ledwo na oczy widzę-jak ty to robisz, dzieciom proszki nasenne czy jakieś wspomagacze :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Margaretko-filc polecam-niezła zabawa

    OdpowiedzUsuń