poniedziałek, 19 stycznia 2009

Robótki ręczne

Dobre wieści - skończyłam szalik zanim się zima zakończyła na dobre :P
krzywy, ale 100% handamade by młaaaaa

po drugie odleżały swoje koraliki, które między innymi podarowała mi Owieczka Piekielna :*
i tak moje pierwsze wprawki w biżu hyhyhy-tylko się nie śmiać !! co ja się naklęłam przy tych drobiazgach ...boszszzzz
kosteczki dla mamy


na różnych tłach kombinowałam zdjęcia mega artystyczne hyhyhy ;P
i takie żółto- miodowo-koniakowe ( chciałam zrobić jak Owieczka w filcowych- wyszło jak wyszło)

to tyle na dziś. Prosze o łagodny wymiar kary :P pozdrawiam poniedziałkowo :*

8 komentarzy:

  1. ej co piszczysz wyszło fajno loopiki proste wszystko super te brazowe dyndające sa ekstra ;)

    i futeralik hi hi komorka bedzie miała cieplusio :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szaliiiiik... Ja to sobie ciągle postanawiam, że się nauczę na drutach robić. Ekhem. Na postanowieniach się kończy...

    OdpowiedzUsuń
  3. pf, tak marudziłaś...
    a fajnie wyszły
    ej ty marudo paskudna...

    OdpowiedzUsuń
  4. yyyy owieczko jeśli myślisz o tym żółtym ...to szalik :P
    robiony szydełkiem-grubym, miękki -lubię go :)
    a kolczyki hmm, paluchy mam niezgrabne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Anitko szalik - piękny, no i taki pracochłonny - szydełkiem!!! Biżuteria bardzo ładna!

    OdpowiedzUsuń
  6. diWidać Anitko, że masz bardzo dobrze wychowane dzieci i bardzo duzo czasu, skoro takie cuda tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Alinko-mam nadzieję,że dobrze wychowane :) choć prace powstają kosztem snu-mojego... niedługo oślepnę całkiem :P

    OdpowiedzUsuń