czwartek, 19 lutego 2009

Cos wyscrapowałam-tylko dla osób o mocnych nerwach

Nie będę dużo pisać- i tak trzeba mieć dużo samozaparcia żeby dotrwać do końca ;P
Album ma format 20x20 i kilka mniejszych stron, multikolorowy, z maziajami, koralikami, filcem i nawet szydełkowy szalik się trafił

wymęczyłam go dla mojej przyjaciółki i jej córki Alicji, nie ze wszystkiego jestem zadowolona - zdjęcia na tle kaloryfera/szafy/sofy skutecznie mnie studziły. Ale dobrnęłam do końca...
:P spodobał się na szczęście















i na koniec z lotu ptaka ;P

wytrwałym gratuluję :)

14 komentarzy:

  1. wow, jestem pod wrażeniem.
    bardzo kolorowy, energetyzujący!
    :)
    kapelusze z głów za szydełkowe maleństwo w postaci szalika. :)
    pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. co za kolory !!! nie dziwie sie, ze obdarowanej sie spodobal :) mega radosny albumik !
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. No to zaszalałaś :)))
    Barwny, wesoły i dziewczęcy albumik! Czapki z głów za te wszystkie dodatki filcowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko jest super ,ale najbardziej mnie urzekłszy te dzieci biedne w ....pralce .Matko zlituj sie .Ogólnie zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  5. elka - don't worry, ja też się kiedyś chowałam w pralce :D :D :D hahaha

    ale ześ koloró napakowaaaaała... no i chyba spodobały Ci się te domki i doodlanie, nie? ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny ten album! Bardzo podobają mi się pomysły wykorzystania papierowych kółek :) Pozwolisz, że podpatrzę? Wyszedł Ci piękny album.

    OdpowiedzUsuń
  7. no piękny i miło było patrzeć na kolejne strony, to nie wyzwanie ;-) to przyjemność

    OdpowiedzUsuń
  8. A tam marudzisz...
    Album obejrzałam z wielką przyjemnością, całośc świetna, kolorowa, energetyczna, te dodatki i doodling - fantastycznie Ci wyszło!
    Moje dwie ulubione strony to ta z zamkiem i mała strojnisią, chociaż reszta tez mnie urzekła, ale te dwie, naj, naj pod względem pomysłu :))

    OdpowiedzUsuń
  9. dziewczyny -jesteście boskie :)

    Elka- to zamrażarka :) ja bym dzieci do pralki nigdy- ale zamrażarka to co innego hyhy

    można zgapiać co się żywnie podoba :*

    dziękuję WAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny i pracochłonny chyba, co... Dużo kolorów!! i fajnych pomysłów (do zgapienia oczywiście:) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  11. oj pracochłonny...szczególnie filcowe maleństwa, wyszywanie koralikami i takie tam ....

    OdpowiedzUsuń
  12. No przecudne to jest! Anita, ale z Ciebie pracowita kaobita! Ależ masz talent! A kolory - miodzio!
    A te szycie i wycinanie!

    OdpowiedzUsuń
  13. NORMALNIE szczęka mi opadła :)) Album boski!!! ANITO ty zdolna kobieto!!!CUDNY i jeszcze raz cudny! A te dodatki maleńkie, no bomba!!!:))

    OdpowiedzUsuń
  14. okładka jest przesłodka . ten papier sam przez się to istne cudo ... a ty jeszcze dodałaś mu smaczku tą haftowaną filcową literką "a" ...

    OdpowiedzUsuń