poniedziałek, 23 lutego 2009

Maleństwo

Moje Maleństwo jest chore..znowu..ciągle
mam dosyć zimy i patrzenia na moje blade dzieci, wycierania kataru, mierzenia gorączki.

Dziś w nocy kiedy ból ucha znęcał się nad moim synkiem w ramach relaksu - bo jak mam stres to muszę coś robić - powstało inne maleństwo. Ma wymiary około 5x 8 cm, zimowe ubranko z filcu- a w środku grzeją się wszyscy, których kocham.



przód z serduchem

tył z ptaszorkiem

okładka jest nieco luźna- ale to po to żebym mogła dokleić kolejne stronki strony z kartonu połączyłam kanwą do haftu krzyżykowego-ładnie się trzymają i odwracają jak w książeczce




mój ulubiony ostatnio zestaw kolorów -turkus i zieleń





zmykam 0i niech mi ktos wreszcie powie,że wiosna już niedługo .........

11 komentarzy:

  1. maleństwo jest takie rozkoszne!!! Co do wiosny, to jak patrzę przez okno, to niełatwo uwierzyć, że gdzieś tam nadchodzi. Trzymajmy się tego, że jednak przyjdzie, zawsze tak było...;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie maleństwo :)
    Pomysł z kanwą do zgapienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, świetny, przeuroczy, pełen miłości :)
    Ach Ty twórcza Kobieto, nieźle odreagowujesz niedyspozycje rodzinną :))

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe oczywiście ulubione zdjęcie w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne to maleństwo. i takie kolorowe. bo każdemu marzy się już wiosna. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ha ! widze, ze obie przezywamy faze na filc ;)
    malenstwo bossskie :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. No, kochana...idziesz jak burza!!! Świetny albumik z pięknymi papierami (u mnie ciągle jeszcze czekają na użycie) no i z filcem, który staje się Twoim nierozłącznym towarzyszem:)) Brawo! A synkowi dużo zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. superrrrr!!!! też mi się marzy 'coś' w filcowej okładce :) czuję się zainspirowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam okazję podotykać "maleństwo" na żywo i jest naprawdę słodziutkie

    OdpowiedzUsuń