środa, 18 marca 2009

Ciągle biegnę w maratonie :)

Tym razem mierzymy się z mapką Kamaftut

moja interpretacja zadania - włallllllaaaaaaaaa ;)

i troszkę z bliska :

dla ciekawskich materiałoznawstwo :

zielona tektura lidlowska, biały papier do ksero, wstążka czerwona kropkowana, cienkopisy i mazaki. Kurcze spodobało mi się to bazgranie ;)


pozdrawiam i slę mega pozytywną energię- wiosna mnie rozpiera, dziś piękne słońce choć zimno jak cholewka

6 komentarzy:

  1. jak radośnie, jakie kolory! masakryczne :D niby nie moje, ale patrzy się na to przyjemnie i lata wygląda z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny scrapek, świetnie sobie radzisz bez rubonsów, Twoje rysunki są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hihi Alinko nie mam nawet pół rubonsa, szczerze mówiąc nigdy takowego w ręcach nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Anitko super praca!!!!!! bardzo fajnie ci wychodzi ten styl i super okładka do albumu :D ahy i ochy :D

    przepraszam ze zbiorczy koment ale z czasem róznie u mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Koleżanka rozwija sie w doodlaniu:) Rozwijaj się , rozwijaj bo fajnie Ci wychodzi. Świetny scrapek!

    OdpowiedzUsuń