piątek, 27 marca 2009

Wymiany ah wymiany :)

Kto nie lubi niespodzianek, chyba nie ma takiej babeczki co ? Ja na przesyłkę od Ani z Fioletowego poddasza czekałam jak dzieciaki na mikołaja :P
i się doczekałam :)

Aniu bardzo ci dziękuję za te śliczności. Musiałam walczyć o notesik, bo mi mamuśka chciała buchnąć :P

Ode mnie poleciało to- igielnik i broszka:


oczywiście wszystko fioletowe tylko na zdjęciu wyszło jakieś różowe :/ zapakowałam w pudełko gazetowe z podobnymi kwiatkami .
Aniu miło było cię poznać osobiście i dziękuję za prezenty.

Melduję,że jestem chora i nie odpowiadam za wrażenia "estetyczne" jakich doznacie w ciągu kilku następnych postów. Mam mega katar,gardło boli i ogólnie ledwom żywa :P. Niestety to będzie widać :/
pozdrawiam mimo to ciepło

4 komentarze:

  1. ajaj
    trzymaj się Słońce, kuruj :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zycze zdrowka a igielniczek-uroczy :-)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. cudna wymiana ... na takie zawsze czeka się z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń