sobota, 11 kwietnia 2009

Liftowanie trudna rzecz

Kolejna zabawa piaskownicowa spędzała mi sen z powiek.Kiedy już przechodziłam do załamania nerwowego nastąpił przełom ;P

oto oryginał Spinvild


i mój lift



trochę bliżej



i jeszcze bliżej

najbardziej w tej zabawie podoba mi się to,że zmusza do kombinowania czym zastąpić dany element ze scrapa oryginalnego- jeśli się nie ma danego cudeńka scrapowego akurat w domu.
Dlatego też metalową ramkę z oryginału zastąpiłam "tabliczką" wykonaną ze złotka po czekoladzie ;), pobuszowałam po kwiaciarni w poszukiwaniu kwiatków, do tego gaza, i wycinanka z użyciem dziurkacza biurowego.Uffff, było trudno-ale efekt zupełnie mnie zadowala :)

zachęcam zajrzyjcie do Art-piaskownicy, żeby zobaczyć prace innych dziewczyn.Powstały istne cudeńka.
BAjjjj

3 komentarze:

  1. Całkiem nieźle Ci poszło z tym liftem. Po świętach zabieram się do pracy bo ostatnio nic nie powstało przez te świąteczne przygotowania :)I przy okazji Zdrowych, Spokojnych Świąt dla Ciebie i rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny ten lift, a "blaszka" ze sreberka- rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci wyszło, rozkręcasz się nieźle, służy Ci pobudka o 5 rano ;)
    Blaszka super, fajne dodatki :)

    OdpowiedzUsuń