niedziela, 19 kwietnia 2009

"Pracowity" weekend

Oj działo się ,działoo
w piątek cudowny , kameralny koncert Ani Dąbrowskiej- trąbki,flety,klawisze,bas,gitara, półmrok i TEN głos...........mrrrrrrrrrrrrrr
w sobotę było gwarno i głośno na zlocie Skrapownic w Katowicach ( hyhy takie określenie wymyśliła Agni i myślę,że idealnie oddaje klimat tych spotkań :)
jedna taka w ostatniej chwili nie mogła pojechać, bardzo mnie to zasmuciło.Ją zresztą też :/ , ale otarłam jej łezkę tym:



drugi w moim życiu szydełkowy kaktus w doniczce ze świecznika. Do kompletu pasujące kolorystycznie kolczyki filcowe.Wszystko w ulubionych kolorach obdarowanej. Do wszystkiego dołożyłam też notes , o TEN

to tyle, padam na mordkę,ale produkuję ile fabryka dała.Niedługo będę próbować swoich sił w małym handlu :P

pozdrawiam :*

8 komentarzy:

  1. ooo rzeczywiście weekend pełen wrażeń :D


    powodzenia An :*

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja,kaktus pierwsza klasa i grunt, że nie rani palców

    OdpowiedzUsuń
  3. Zlot scrapownic...berdzo mi się podoba!! Bardzo miło było Cię widzieć znowu:))...a kaktus i reszta bomba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki cudowny!!!! Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. No mnie się wszystko podoba, cokolwiek robisz!:) Czuję się scrapownicą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. aleś zaszalała z tym kaktusem!! boski jest!!

    OdpowiedzUsuń
  7. no nie mogę, kaktus jest przeboski :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kaktusik jest mój!!! I nie mam sumienia igły w niego wbijać :))I cudniaste kolczyki i notes DZIĘKUJĘ ANITKO!!!:))

    OdpowiedzUsuń