niedziela, 9 sierpnia 2009

Sukienka


Biedronkowa-jak mówi Mi. Moje zmagania z maszyną wreszcie dały jakiś owoc. Sukienka/spódniczka na szelkach.Prosta jak budowa cepa :P,ale dumna jestem i blada. Szelki mają kilka dziurek- posłużą do przedłużania jak dziecię podrośnie :). Tutaj są podwinięte, bo trzeba je nieco zmodyfikować. I tyle no.... ;)

16 komentarzy:

  1. Brawo !! Sukienka wymiata!!
    a ta koronka hmm .
    Biedroneczka śliczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka świetna i zmacana, a na właścicielce prezentuje się idealnie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow - zdolnaś! :) Modelka wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i masz jak najlepszy powód do dumy :-) Sukienka śliczna, a na modelce to miodzio:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. no piękna
    dlaczego moja mama nie szyje
    ehhhh

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna sukienusia :-))
    i córusia też !

    OdpowiedzUsuń
  7. nie no, pierwsza klasa!
    A gdzieś ty taki piękny materiał dostała??

    OdpowiedzUsuń
  8. dziewczyny wielkie dzięki :P to naprawdę najprostsza z możliwych sukienek,ale nie ukrywam,że napociłam się okropnie :)

    Asiu materiał to moja stara sukienka,ale ostatnio w szmateksie kupiłam całkiem wielgachny fartuch czerwony w maleńkie groszki :)
    jak wiadomo szmateksy to kopalnia cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pieknie wyszla Matko Anito,mam nadzieje,ze dlugo bedzie sluzyc:).Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienka super! Materiał też, a modelce w kreacji wyjątkowo uroczo :). Widzę, że się kochana szyciowo rozkręcasz coraz bardziej! I dobrze! Tak trzymać!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję -to mnie mobilizuje do dalszych zmagań :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sukienka marzenie!
    a moze ujawnisz jakas forme do niej?
    pewnie wiele by skorzystalo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety forma nie istnieje :/ robiłam wszystko trochę na oko ;P
    pasek na wysokości piersi, dwa paski na szelki, i dół z takich "trapezów" czterech ....reszta to pozszywanie tego do kupy :)
    żadna ze mnie specjalistka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hehe dobry przepis :D
    dwa trapezy, cztery paski (czy jakos tam) , zszylam do kupy i wyszlo !
    :D

    OdpowiedzUsuń