wtorek, 17 listopada 2009

Małe a cieszy

Tak sobie dłubię,nic wielkiego ale konsekwentnie realizuję listę spraw "do zrobienia". Ozdobiłam sobie dwie rameczki na kolejne zdjęcia. Ta klimatyczna na moje jedno z niewielu zdjęć z mamą:
ta w wersji współcześniejszej na roczkowy portret Synia
Oprócz tego szukam natchnienia w gazetach, które uwielbiam o tej porze roku. Tutaj wertuję "Mój piękny dom". Ale nie o gazetę tu chodzi tylko o moją zdobycz najnowszą :P. Ten pled który mam na kolanach.Marzył mi się taki z kwadratów wyszydełkowanych, nawet znalazłam odpowiedni kurs o TU.
Nawet zaczęłam już szydełkować pojedyncze kwadraty,aż tu nagle natknęłam się na ten pled w moim ulubionym "szmateksie". Zapłaciłam 5 zł ! Ale swoją też kiedyś zrobię :)

pozdrawiam ciepło :) An

5 komentarzy:

  1. Bardzo gratuluję udanych łowów! Dobrze, że mnie z Tobą nie było, bo byłaby walka:) Anitko, te starociowe klimaty bardzo fajnie Ci wychodzą, zarówno ta rameczka z mamą i praca poniżej z mikołajem są świetne:0 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję Kochana :) samą mnie to dziwi-ale to wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne rameczki. A zdjęcia jeszcze ładniejsze :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ramki świetne, szczególnie ta pierwsza mnie urzekła - wzruszająca i sentymentalna.
    Ale tego pledu to Ci ZAZDROSZCZĘ STRASZNIE! Też mi się taki marzy, też mi się marzy zrobienie, ale jakbym upolowała w szpateksie to też bym się nie obraziła... A poluje i poluje i nic :-(. Może i mi kiedyś się uda :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna oprawa zdjęcia! A pled w sam raz na paskudną pogodę!:)

    OdpowiedzUsuń