wtorek, 24 listopada 2009

To co wychodzi mi lepiej :P

Szyję i nadal się uczę na własnych błędach :). Zgłosiłam się w tym roku z dziewczynami zaprzyjaźnionymi scraperkami , crafterkami i zdolniachami do Jarmarku świątecznego. Odbędzie się drugi raz w naszej małej miejscowości i mam nadzieję,że stanie się już tradycją pokoleniową :).
Stąd właśnie skarpety:
bałwanek -pierwszy z rodzinki
a łosiek tudzież reniferek to broszka filcowa ..ale to już inna historia :P

pozdrawiam i nie martwcie się -scrapuję też ! hahah

An

11 komentarzy:

  1. rewelacyjne te skarpety - będą mieć bezz dwóch zdań powodzenie na jarmarku!
    a broszka reniferowa... - CUDO!! aż mi się buźka uśmiechnęła do tego wesołego reniferka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe skarpety i renifer z serduchowym noskiem, miodzio.

    Taki jarmark to świetna sprawa :)
    Powodzenia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajniste skarpety-a reniferkowi radze zaprzyjaznioc sie z rodzina reniferowa u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja!!!!!!!! Jak jak uwielbiam skarpety świąteczne :)
    Wszystko piękne :) Fajną macie tradycję z tym jarmarkiem. Szkoda że u nas nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne, skarpety górą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, piękne, piękne te skarpety!!! na pewno będą zauważone na jarmarku!!! :) A renifer przesłodki! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skarpety świetne a reniferek przecudny z tymi swoimi oczkami zezowatymi, normalnie rozbrajający:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna robota, ale łosiek rulezzz, jest słodki i uroczy :))

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję dziewczyny, żal będzie się rozstać ze skarpetami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oh, zaczepilabym nad kominkiem:) A Rudolfa kto pocalowal w czubek nosa?

    OdpowiedzUsuń