piątek, 4 grudnia 2009

Filclove

To część zamówienia , które poleciało kilka dni temu do Irlandii.Moja szwagierka tam mieszka i "promuje" moją działalność :* . Jej koleżanki kupowały już moje kolczyki ,a teraz zamówiły coś "do zimowego płaszcza" :). Powstało kilka różnych kolorystycznie zestawów -ten obfocony na szybko przed wysyłką.
Broszka- kolor ma raczej musztardowy, tutaj w połączeniu z organzą i takim ślicznym retro guzikiem.Powyszywałam też w kilku miejscach czarnymi koralikami-nie był to chyba najszczęśliwszy wybór-mnie niezmiennie kojarzą się z mrówkami :P
No i korale, czyli filc żółty, filc taki ciemno śliwkowy i drewniane kostki . Wszystko zawieszone na sznurku do gorsetów -ponoć :P
No i poleciało i mam nadzieję,że się sprzeda, bo inaczej faktycznie zacznę scrapować wyborczą i metkami od majtek :P

pozdrawiam Was znad Janomki. Małpa świruje,ale nie ma wyjścia.Rozgrzana do czerwoności szyje "bombki" z odzysku :P


pozdrawiam i szczerze dziękuję za każde słowo :*

17 komentarzy:

  1. filclove ale jakos ostatnio to love gdzies na strychu sie schowalo:)sliczne korale o broszce nie wspomne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zjadlo mi poczatek zdan ia...a brzmialo-ja tez filclove....

    OdpowiedzUsuń
  3. I love filc too:)))
    korale i broszka raząbisto energetyzujące! super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny komplecik Anitko:) Szczególnie brocha świetna! Mnie też ostatnio filc wciąga:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro tu takie wyznania, to ja też filclove ;).
    Świetne korale! Ten żółty masę energii jesienią doda!!
    Myślę, że się sprzedadzą na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku jak to fantastycznie wygląda, to połączenie filcu z organzą, no rewelacyjnie !
    Świetne kolory i wszystko wyszło Ci naprawde super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. CUDNOŚCI ANITKO!!!Nie nadążam za TOBĄ!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. anita, ta brocha jest cudna, pójdzie jak nic :D

    OdpowiedzUsuń
  9. słoneczne filcowe dodatki jak najbardziej love!!! ale pomysł na albumik z resztek wyborczej i metek od majtek rewelacja, gdyby nie to, że jestem właśnie zajęta eleganckim albumem z okazji Chrztu poleciałabym zrobić coś z odpadów, tęsknię za takimi robótkami, no bo ileż można robić śliczne dopracowane albumiska, twórcza reanimacja odpadów TO JEST TO i pozdrawiam Cię Anitko słonecznie(czyli w kolorze Twojej broszki, o którą Irlandki się pobiją, jak sądzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hehe, żółty powiadasz, z mrówkami? Pewnie te mrówki ożywiły jeszcze bardziej nieruchomy filc :)

    Eee, brocha fajna i warstwowa, lubie takie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupią, kupią. Ostatnio wszyscy love filc, a jak do tego taki uroczy to już ho ho, hou :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję dziewczyny :)

    Senti nie kuś bo samej mnie ten pomysł bardzo porusza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anitko wciągnęło mnie na całego tonę w filcu :))

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne prace!!! broszka cudna :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny komplet! Ja też bardzo filclove...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak pięknie i optymistycznie,a broszka cudowna;)

    OdpowiedzUsuń