sobota, 12 grudnia 2009

Sweet home

Obrazek powstał bardzo szybko, bo nagle mnie olśniło, że jedna taka "Pierwszorzędna Szatniowa" ( Aniu mam nadzieję,że się nie pogniewasz za zdradzenie Twojego drugiego ja :) Ania- Maria miała urodziny. Urodziny były z naciskiem na były...a kiedyś Ani podobały się moje wyszywanki. To postanowiłam ją uszczęśliwić na siłę hahah i przy okazji pewnego blond przystojniaka :P
pozdrawiam An

11 komentarzy:

  1. życzę wszystkim takiego: "uszczęśliwiania na siłę" :)
    obrazek skradł Jaśkowi serce natychmiast - mnie też co tu dużo kryć - ale... musiałam pogodzić się z jego stratą zaraz po wyjęciu go z koperty.

    Dziekuję jeszcze raz za pamięć i cudowny prezent :*

    OdpowiedzUsuń
  2. jest przecudny:)taki jak lubieja-Migdalowa:)dla moich oczu zrobilas prezent ogromny:)dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojjj jak ja ci zazdroszczę tej lekkości w wyszywaniu

    carrantuohill

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też lubię Twoje wyzsywanki, za to, że są takie Twoje:))
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny (jak zwykle) podziwiam wszystkie szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje podarunki zawsze sprawiają radość:)Obrazk śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  7. NOOO , super, obrazek z hustorią

    OdpowiedzUsuń