czwartek, 4 lutego 2010

Na melanżu...

Krótkie mitenki w najmodniejszym niebiesko -szarym melanżu. Cieplutkie :P

A na dodatek broszka, ciemnoczerwona, filcowana na sucho z dodatkiem organzy.


Dostępne na "Bazarku kreatywnych dam" .

11 komentarzy:

  1. no tak a Ty mi to wszystko pokazuj, a zamknę się w sobie, ehhh
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No MOJA DROGA!!!!! Chwilę temu byłam u Ciebie ogladać getry, a tu już mitenki :)))
    Szalona kretywnie!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. broszka to jak taki mały kaloryferek wygląda - daje wrażenie czegoś bardzo ciepłego :D w sam raz na zmarznięte łapska :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Cie wzielo na sztrykowanie! Sztrykuj, sztrykuj, dobrze Ci to wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  5. nono, chyba Ci się nudzi :)
    Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dryszko broszka-kaloryferek ? Ciekawe skojarzenie :P


    Dziękuje dziewczyny, mobilizujecie do dalszej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczności przeciepłe!!!

    buuu - dalejo mi do Ciebe- bez czapki zostanę:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem rozkochana w Twoich broszkach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne mitenki!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne te prawie-rękawiczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam twoje broszki ... nie to nie kokieteria :) są piękne w swej nietuzinkowej formie !!!

    OdpowiedzUsuń