poniedziałek, 22 lutego 2010

Oto bajka ...

Była sobie raz Mama i Synek. Synek uwielbiał bajkę o śwince peppie.


Mama postanowiła zrobić mu niespodziankę i uszyć poduchę-przytulankę .
Kupiła polar mięciutki i ocieplinkę do wypchania. Siadła wieczorem do maszyny, wyciachała części i zaczęła szycie myśląc jaką to radość sprawi Synkowi.



Kiedy Mama zaczęła robić buzię świnki postanowiła ją upiększyć bardziej niż oryginała robiąc jej policzek rumiany. W swej nadgorliwości nawet przez myśl jej nie przeszło,że to nie przejdzie. ;P


Jakież było zaskoczenie Mamuśki kiedy rankiem Synek podbiegł do świnki z uśmiechem , po czym pokazując paluszkiem na policzek powiedział : "Mama , nie - pepe ała! ".


Nie pomagały tłumaczenia i zachęcanie do zabawy. Peppa walnięta w kąt nie spotkała się z aprobatą.
Cóż pozostało, siadła Matka i policzek wypruła. Ostatecznie świnka wygląda tak :


jest kochana, miętolona a nawet noszona w zębach! O dziwo też uważam,że wygląda teraz lepiej hahah.


pozdrawiam An

23 komentarze:

  1. Pierwsza pierwsza:):)cha:)
    Pieknista i tez kochana przez moje maluchy:)i wiesz co...bez policzka jest lepsiejsza:)faktycznie...taka nie chora:)
    fajna i tyle:)

    OdpowiedzUsuń
  2. synku swojej mamy, masz rację!!!
    Peppy nie można modyfikować ;)

    Zdolna jesteś, mamusiu.
    Piękna Peppa.
    I jej historia też :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i w ten sposób wyleczyłaś świnkę, i już nie ma ała, i świetnie, i wszyscy są zadowoleni bo Peppa jest teraz zdrowa, synek ma nową ukochaną zabawkę, a matka Polka może być z siebie dumna :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też pomyślałam, a co sie tej Pepie stało, jak tylko ją zobaczyłam:) druga wersja już całkiem superaśna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany:):):)Ale się uśmiałam z tego opisu:) Świnka super, moje Dwie też zakochane w tej bajce;) Ja niestety..nie za bardzo szyć umiem, więc się nawet za takie CUDA nie zabieram:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj moja Mimi uwielbia po prostu Pepę!!! NAwet obiecałam jej uszycie świnki, ale jakoś tak nic więcej z tym nioe zrobiłam...może czas się zmobilizować :)
    A z rumieńcem...no tak chyba teraz faktycznie jeszcze lepiej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, pierwsza to był hardcore! ;P
    Teraz Peppa jest zdecydowanie bardziej przyjazna i urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja osobiscie nei przepadam za peppa ;) moj syn jest za mały poki co :D io uwazam ze nierumiana wyglada o niebo lepiej;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ha ha! druga wersja peppy zdecydowanie lepsza :) moje dzieciaki też kochają peppę ;)
    super pomysł na uszycie przytulanki.

    OdpowiedzUsuń
  10. No skądś to znam. Mój syn na bal karnawałowy zażyczył sobie przebranie Boba. Ileż mi zajęło tłumaczenie dlaczego Bob 2 i dlaczego na jego kasku jest mały obrazek a u Boba nie. Dobra szkoła cierpliwości i argumentowania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z rumieńcem czy bez, jest świetna !
    Ale sie uśmiałam z tego "ała" :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. ale macie tempo! dziękuję za uznanie :)aż mi się chce szyć dalej :P

    OdpowiedzUsuń
  13. oj miałaby uznanie w oczach mojego małego:)
    cuudna jest ,bez ała of kors:P

    OdpowiedzUsuń
  14. haha Anitko dzięki za poprawę humoru postem:) taa dzici się nie da oszukać, wmówić ze tak jest lepiej choć tym razem no brzdąc miał rację bo śwince lepiej bez kuku na policzku, Peppa ci wyszła śliczności!! zdolna mamusiu!

    OdpowiedzUsuń
  15. :))) ja Danusi też Peppę obiecałam... ale jakąś wersję mini raczej. Ale jak patrzę na tę poduchę to sobie myślę, czy się na większą nie porwać ? (jak z motyką na słońce, hahaha:))

    OdpowiedzUsuń
  16. hehehe, świetna bajka :D świnia boska :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hahah świnior po imprezie, i świnior na co dzień ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna Pepa, bo i świetna Mama :). Super, że Synek taki szczęśliwy :).
    A.

    OdpowiedzUsuń
  19. hahah teraz ja się ubawiłam :P dziewczyny świnia jest naprawdę łatwa do uszycia -próbujcie, a same się przekonacie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sympatyczna historyjka i co najważniejsze ze szczęśliwym zakończeniem dla wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kapitalna Świnka, mniamniuśna

    OdpowiedzUsuń