piątek, 26 marca 2010

Rozmowy Matki z Córką

Dzisiaj krótko,bo pogoda piękna nie ma co siedzieć w domu .


Podczas obiadu:

(sama do siebie chyba)

Mi - dobra to dojem ziemniaczki...
nadal Mi- ok mamo, zjadłam.....
i nadal Mi - a teraz pójdę się bawić, mam do tego prawo!


Jesteśmy na etapie wyboru czy 6-latka jest gotowa pójść do pierwszej klasy. Ze swoich praw ma 6, ale z obowiązków...hmmm :P


pozdrawiam Was słonecznie
An

5 komentarzy:

  1. No świetne:))))) Ha ha ha!

    Miło wiedzieć że są jeszcze inne dzieci znające swoje PRAWA:)))
    Zaczynałam się martwić, bo ostatnio moje sypią mi podobnymi tekstami, i tak mi już momentami niewyraźnie było:)))

    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. To się zaczyna już w przedszkolu..

    OdpowiedzUsuń
  3. :))) U nas klamka zapadła i do pierwszej klasy nasza już zapisana. Będzie to tzw. klasa "czysta", czyli same sześciolatki.

    OdpowiedzUsuń
  4. temat rzeka ;)u nas niestety sytuacja zagmatwana
    WiKKori -to się zaczyna dużo wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń