środa, 7 kwietnia 2010

Wiankomania

Wiankomania ogarnęła blogi. Ja też dałam się opanować tej fali i dlatego wywołałam dziewczyny do rękoczynów w tym temacie :P
Zerknijcie koniecznie,bo wianków ,wianeczków tam moc i do tego różne,kolorowe i podłużne :)
Mój bardziej letni niż wiosenny, ale to dlatego,że przywiezione znad morza pamiątki aż prosiły się o użycie:


Ta wersja podoba mi się bardziej nawet:

Powstała przez nałożenie starociowej tekstury. A takie magiczne sztuczki zastosowała niejaka Ania z Krainy Czarów :)

Wianek uszyłam z lnu i wypchałam watoliną. Na to sznurki,muszle,rafia, rozgwiazdy...aż słyszę szum morza :P


pozdrawiam An

16 komentarzy:

  1. Ja jeszcze w grudniu popelnilam moj pierwszy wianek, haha a teraz czekam na podlogi by zrobic materialowy by tak szybko sie nie zakurzyl:)
    Twoj w stylu marine jest obledny, tesknota do morza i lata az sie odzywa! Dzis kupilam material jutowy, a moze zrobie jakis na zewnatrz? Hmmm...pomysly...
    Pozdrawiam slonecznie:)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wianek, no piękny po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja marzę o wyprawie w sobotę nad morze...ten wianek popycha mnie w tym kierunku jeszcze bardziej:)))

    Świetny pomysł, super wykonanie!

    pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję dziewczyny :)chodził mi po głowie od bardzo dawna, a teraz nic tylko siedzi mi w głowie wyjazd nad morze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I mnie udało się zrobić wianek na święta, wiec trafiony temat w art-piaskownicy jak dla mnie ;)
    Twój wianek jest mega klimatyczny, mieszkając nad morzem powinnam taki mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. morską bryzą powiewa... Elegancja ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Anita, czy jest coś, czego nie udaje Ci się zrobić pięknie od razu za pierwszym razem? brawo! i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. hahah Agni nie przesadzajmy :P tych nie udanych nie pokazuję :P

    dziękuję dziewczyny,cieszę się,że się wianek spodobał :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Anitko, boski on no i już! :))) A zdjęcie no no... rewelacyjnie wygląda :)
    Ten wianuszek to prawie jak koło ratunkowe (nie wiem, ale jak zobaczyłam żeglarskie kolorki, to od razu mi sie skojarzyło :)))
    Świetny pomysł na zastosowanie muszelek i innych pamiatek znad morza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacyjny !!! zobaczyłam na Artpiaskownicy i musiałam u ciebie odnaleźć :)super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne!!! Tak piękne! Bardzo mi się podoba!:)))

    OdpowiedzUsuń