środa, 21 kwietnia 2010

Zielony czajniczek


Na "Art-piaskownicy" trwa gra w zielone z Rosalią . Ja postanowiłam wykorzystać wygrany w candy wykrój na igielnik czajniczek . Autorką wykroju i pomysłu jest Marysia, której prace podziwiam od bardzo dawna. Nadal nie mogę uwierzyć,że mam swój własny czajniczek :P



Wprawdzie dałam ciała szyjąc go,ale o tym wiem ja :P. Człowiek uczy się na błędach, więc kolejny będzie doskonały :)




A na koniec prezentowa torebusia ozdobiona papierami z ILS.

Poleciała w świat i dzisiaj powinna być u solenizantki :)

pozdrawiam An

12 komentarzy:

  1. No i pięknie.
    Nie można narzekać na nudę, ciagle coś sie u Ciebie dzieje:)))

    Czajniczek świetny, właśnie sama muszę coś zdziałać w tym zakresie, bo dotychczasowy igielnik rozpadnął się przy pomocy piesa mego:)))

    Torebeczka cudna - pokażesz potem co w środeczku było????

    Pozdrowaśki

    OdpowiedzUsuń
  2. jest śliczny, nie zauważam żadnej wpadki... na czymże mogłoby polegać tutaj to "danie ciała"? ;)
    podziwiam zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wiem, na czym polega danie ciała - że jest tylko jeden ;-P
    Super, już się zachwycałam w Piaskownicy:-)
    Pozdrawiam i żałuję, że nie jestem solenizantką ... :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny czajniczek! Romantyczny, kobiecy... cudenko!

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny... nie widać żadnych błędów ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja juz podziwialam na flikrze. Cudne materialy! Czy chodzi Ci o to, ze chcialas przyspieszyc proces szycia i wszylas dziubek podczas zszywania calosci a nie na koncu? Sama widzisz, ze nic nie szkodzi, nikt sie i tak nie zorientowal, a przeciez nie kazdy igielnik musi wygladac doklanie tak jak ja go zaprojektowalam. Strasznie mnie cieszy, ze w koncu widze czajniczek zrobiony przez kogos innego.

    OdpowiedzUsuń
  7. :) Marysiu dziubek wszyłam krok po kroku jak w wykroju. Zaplątałam się przy tych uszkach i zapięciu :P
    A na flikrze widziałam czajniczek z twojego wykroju Muma zrobiła z filcu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to widzisz, nawet ja sie nie pokapowalam. Myslalam, ze ten dziubek bedzie problematyczny :) Dzieki za linka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czajniczek bardzo uroczy i wiosenny. Świetny pomysł na wiecznie znikające drobiazgi.
    A torebka rewelacyjna!! Bardzo podoba mi się jak za pomocą niewielu dodatków ożywiłaś pakowy papier!
    Tradycyjnie kipisz pomysłami! :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń