niedziela, 2 maja 2010

Maj,majowy,majówka...

Miała Matka mieć majówkę- ma remoncik. Ale dobre i to ,bo pogoda nie dopisała, a dzieciaki będa miały nowy pokoik co nie będzie drażnił Matki zmysłu estetycznego dłużej.

Wpadłam na chwilę pomiędzy malowaniem i tapetowaniem,żeby wam pokazać moje kartki z dziennika pokładowego, czyli zdjęcia robione codziennie na potrzeby nowej zabawy do której zaprosiła mnie Nulka :).
-------> MAY-ONE PICTURE A DAY <----

Te i inne foty można zobaczyć lub dołączyć swoje w specjalnej grupie fircykowej.
Jak widać po moich spaceruję w chwilach pomiędzy malowaniem :P


pozdrawiam i uciekam do roboty

An

5 komentarzy:

  1. Ja też dzisiaj wzięłam się za malowanie bo też planuję mały remoncik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Matka!!!
    Do pędzla:)))
    Nie pokazuj takich "zacienionych" zdjęć!!! Uwielbiam takie ujęcia.

    Pokaż co tam "wypędzlowałaś" "leniwa" Kobieto:))))

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, robota wre...przyjedziemy z dziewczynami na inspekcję...i na kawkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. a fotki z nowego pokoiku mamusia pokaże??

    OdpowiedzUsuń