czwartek, 6 maja 2010

Wiatr odnowy wiał...

Dzisiaj mnóóóóóstwo zdjęć. Pokażę wyniki moich zmagań z pokojem dzieci. Oczywiście nie robiłam wszystkiego sama tylko z mężem :*, aczkolwiek tapetowałam,malowałam sama :P
Na początek kilka migawek z ostatnich chwil w starym pokoju. Pokój nie jest duży i kolory dobierane były dla jednego dziecka posiadającego jedną szafę :)

Niestety zbyt ciemny kolor plus przybywające szafy,szafeczki,zabawki!!!!!!! i nowe dziecko spowodowały totalny chaos..brrrrrr

Łóżko piętrowe zostało rozdzielone,bo Młody odkrył w sobie pasję do wspinaczek.


Te kółka z tapety to moje próby ratowania ściany - pod nimi plamy, do dziś nie stwierdzono jakiego pochodzenia :


No, czyli tak było. A tak jest teraz:


Kącik Nataniela . Domki z okleiny meblowej mają chronić ścianę za półką przed plamami


Ta fantastyczna różowo-pstrokata komódka też będzie pobielona (jak przestanie lać i będę mogła popracować na balkonie)
Łóżka sosnowe brzydko pożółkły ,więc je pomalowałam (pastelowa orchidea duluxu)

Mam też w planach wymienić pojemniki na zabawki na kosze z wikliny i materiałowe .

Kącik Milenki: półka i tablica korkowa na obrazki (maleńka :p Tatuś troszkę nie docenił mocy przerobowych córki :P)

I tu moje drogie bloggerki prośbę mam. Jakbyście miały ciekawe linki jak można osłonić te paskudne rury kaloryfera, ozdobić...nie mam za bardzo pomysłu..to proszę o cynk.

Parapet też pobieliłam :P

Narzuta patchworkowa w różu jest na liście do zrobienia.




Stoliczek i mały bałaganiarz :)


To by było na tyle. Na liście do zrobienia jest też roleta . Mam materiał upatrzony z Ikea-niestety mam daleko i co pojadę to mi go wykupią wrrrrrrrrrr. Na szczęście jest taka dobra dusza co blisko mieszka i może się da wykorzystać :P

Pozdrawiam An

p.s. zdjęcie z wczoraj pod wielce mówiącym tytułem "ałć". Otóż w starciu moja głowa -półka, moja głowa przegrała :/. Krew była i łzy..i ponoć mała dziura jest :>. Ale spoko już mi lepiej :P

majowe howk!

25 komentarzy:

  1. Wow, jaka zmiana :) Pokój ekstra :)
    Co do rur od centralnego to mam propozycję, aby je zabudować płytami gipsowo-kartonowymi, a jednocześcnie powstała by swego rodzaju półeczka - regalik, na skarby córeczki. Szerokość nie musi być wielka wystarczy tak na zakrycie rur. Hmmm, to tak na szybkiego wymyśliłam. Jak coś jeszcze mi zaświta to dam znać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daliście czadu, pokój wygląda bosko i tak harmonijnie, bardzo mi się podoba :)
    Jedyna pociecha, że głowa na pół nie pękła...

    A na rurę wijący się paskudny sztuczny kwiator ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamusiu!!! Jak piknie!!!
    Te błękity, te biele, moje klimaty, śliczności:))))
    Przychylam się do pomysłu Alexandry - choć dużo roboty:)
    Ja widziałam kiedyś u znajomych rury ukryte za regałem - półką drewnianą, szybciej mozna wpasować i zrobić samodzielnie.
    Młoda miałaby pod ręką wszystkie najpotrzebniejsze skarby, a i estetyka gwarantowana. Musiałabyś tylko wówczas zrezygnować z tych małych półeczek, za dużo wizualnie byłoby.
    Kącik Natana superancki!!! Szalenie przejrzysty, błękitny!!! I domek znajomy nad łóżeczkiem:)) Rzeczywiście - wielbisz domki pasjami:) Szczerze mówiąc myślałam że groszki też się gdzieniegdzie pojawią ;))
    Ta narzuta jest fantastyczna:) Napracowaliście się szalenie:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna zmiana. Pięknie, kolorowo. Każde z dzieci ma swój kacik co widać wyraźnie. Kolory bombowe i te domki na ścianach. Pogratulować weny i wykonania. Slicznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW !!!
    Pięknie się pokój prezentuje ale jakoś tak za czysto nie ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Śuper jest! Uspokoiło się znacznie, zmiany na wielki plus. I te domki... mniam :-)
    Ja regularnie bywam w Ikei (to jedyny fast food, z którego korzystam;-))), jakbyś coś chciała, melduj, damy radę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. w tym miejscu obudowanie rur przy małych dzieciach mogły być niebezpieczne dla głów (a mamusia już wie co to znaczy?) ja bym te rury w groszki błękitne pomalowała żeby było "odbicie" od tych pasków na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacyjna zmiana! dzieciaki pewnie przeszczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo Matko Polko Anito, zmiany bardzo korzystne, kawał dobrej roboty zrobiliście. Na rury niestety pomysłu nie mam, ale jak mnie najdzie olśnienie, dam znać :))

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję,dziękuję :* raczej wolałabym metody "mniej inwazyjne" niż płyty gipsowe. może te groszki mnie natchną i coś uszyję :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba nowa szata pokoju! Pięknie zadbałaś o każdy szczegół Anitko! A wczoraj byłam w Ikei... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj! teraz jest duzo ładniej. Jasniej i przytulniej. fajna pasiasta tapeta.

    OdpowiedzUsuń
  13. o Matko remontowniczko:)
    Mi sie podoba bardzo bardzo...i kolory i tapeta i duluxowe lozka:)a w sprawie rur...znajomi obudowali deskami pociagneli dechy bejca biala a pod nimi skryli swiatlo:)calkiem fajny patent...postaram sie dorwac zdjecia...wszak z mej wypowiedzi niewiele wynika...hmmmmtak mysle:)
    buziale i lecz glowe:)

    OdpowiedzUsuń
  14. boże! jakie cudo wyczarowałaś! Zazdroszczę takiego pięknego pokoju! Sama bym się z chęcią do takiego wprowadziła :)
    a może zwyczajnie pomalować rury na niebieski i biały, żeby patrząc na nie na wprost zlewały się z tapetą na ścianie? zawsze jest też dojście w razie jakiejś, tfu tfu, awarii :)
    albo piórkowym boa okręcić?

    OdpowiedzUsuń
  15. Migdałowo,Fejferku dziekuję za pomysły :).Coś mi w głowie kiełkuje. Chciałabym tez ,żeby dzieć sobie głowizny nie rozwalił na tych ryrach

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo mi się podoba jak to wszystko zaaranżowałaś. widać dużą dozę kreatywności :) dla mnie jest to tym bardziej inspirujące, że moja L> ma takie same mebelki w spadku po braciszku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Anitko ale prace wykonaliście neizłą oj fajowo w takim pokoiku im sie teraz mieszka :) my tez mamy na scianach niezydentyfikowane plamy i dlatego ten pomysł z tymi domkami syper mi się podoba ja też chcę jakieś im naklejki dać mzoe się sprawdzą póki co mamy Tosine głowonogi na ścianie i Majusi motylki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna ta tapeta!! Pomysł z domkami i całościowa aranżacja pierwsza klasa! Mowę odbiera!
    Kawał dobrej roboty Matko!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Podziwiam włożona pracę, pokój nie do poznania! Dzieciaki muszą byc mega-szczęśliwe. A jeśli chodzi o rury to możesz na nich coś spróbować zawiesic, np pionową girlandę z ptaszków i serduszek - podobną do tej na łóżeczku.

    OdpowiedzUsuń
  20. Anito gratuluję włożonej pracy, remoncik bardzo udany, pokój wygląda rewelacyjnie ! Te niebieskie paski na scianie bardzo mi przypadły do gustu a rurki to bym maznęła w niebieskie paski ale poziome :)

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowna zmiana!!! Uwielbiam takie efektowne przemiany, spisałaś sie na medal!!! :))) Pokój wygląda ślicznie!

    Buziaki zdolna babeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No kochana wykonałaś kawał dobrej roboty ... gratuluję i czekam na kolejne zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No i proszę, świetna zmiana. Serdeczne gratulazje. To teraz mi powiedz ile czasu się do tego zabieraliście:)?

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiem czy jeszcze szukasz pomysłu na ukrycie rur, bo być może już dawno znalazłaś rozwiązanie ale moje pomysły może się jeszcze kiedyś przydadzą :)
    1. owinięcie rur kolorowymi paskami tkanin w kolorystyce pokoju - przepuszczają ciepło, dodają śmiesznego "style" - możesz potem do tkaniny poprzyczepiać dodatkowe ozdoby np. takie niby drzewo i liście i ptaki albo inne wiewiórki itp :)
    2. owinięcie rur bardzo długim sznurem lampek choinkowych - sama miałam swego czasu taką dziką kombinację w kuchni przed remontem - wszyscy znajomi zazdrościli bo klimat to tworzyło boski :)
    jak się nie da schować to trzeba wyeksponować :)
    powodzenia
    agakry
    www.niemamconasiebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń