środa, 16 czerwca 2010

Na smuteczki-przeróbki


Dziękuję za cudowne komentarze pod poprzednim postem.Jesteście wspaniałe i do tego ta wiedza! :)

Smuteczki moje mają związek z chorobą Synka.Biedaczysko ma ospę i przechodzi ją dużo ciężej niż Siostra, z wysoką gorączką i ogromną wysypką. Żeby nie zwariować od zamartwiania się zrobiłam małą odskocznię od smarowania . Nagle mnie tknęło,że w szafie leży kilka lat już nasz portret ślubny. Niegdyś dołaczano takie do kompletu z albumem.



Ostatnio tylko go przekładałam w szafie,a pomyślałam,że przydała by się tablica informacyjna w kuchni. Zastanawiałam się nad tablicą do pisania kredą,ale w sumie mam kurę :P

Z mojej szafy wygrzebałam kilka rzeczy i powstała taka tablica :





Pod materiałem jest warstwa ociepliny,która została z narzuty. Pasujące guziole zrobiłam jak poprzednio z ćwieków,kartonu i ociepliny .

No i całkiem fajnie się prezentuje co ? :)



Melduję,że jeśli dzieci nie zachoruję ponownie to w poniedziałek jadę na tygodniowe wakacje. A po powrocie szykuję niespodziankę. Dlaczego? Dlatego:
- że jesteście wspaniałe :*
- wasze komentarze dodają mi skrzydeł
- czas najwyższy odwdzięczyć się za prawie 50 tysięcy wejść!!!!


Zaglądajcie, będzie małe candy :P


buziaki An

25 komentarzy:

  1. baaaaardzo fajnie wyglada :D:D

    zdrowka dla Synka :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie się prezentuję:*
    Dużo zdrówka dla Synka, a Tobie sił co by to wszystko przetrzymać:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Anitko, jakie Ty masz wspaniałe pomysły:) Cudna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajnie się prezentuje? Wymiatasz znowu! A dla dzieciaków zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że tak daleko mieszkasz, z miłą chęcią bym się na kawę wprosiła i pooglądała i pomacała tw Twoje twory ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja bym chętnie do Twojej szafy zajrzała:) Pewnie niejeden skarb tam jeszcze siedzi... Tablica piękna i romantyczna (czyli taka jak lubię najbardziej).
    ....dużo sił dla Ciebie i synka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie, że fajnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pomysłowa!!!
    Śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tablica cudowna, będę częstym gościem!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też by mi się taka przydała. Bardzo dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  11. No dobra, a co się stało ze zdjęciem??? Para romansowa normalnie na nim:)))))

    Tablica śliczna i praktyczna.
    Anita, Ty mi chyba w głowie siedzisz!! 2 miesiące temu zapisałam w swoim notesie robótkowym żeby taką tablicę sobie zrobić!! Ja protestuję wyłaź mi ze łba, bo zwariuję!:DDD
    Na szczęście bedą różnice, ramę znalazłam większą, no i nie będzie wisiała w kuchni:))))

    Dzieciom zdrowia, Tobie wytrwałości życzę. Pomyśl, że teraz pochorują, potem luzik:)
    Ściskam mocno:))

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest piękna, całe to jest piękne! Synkowi życzę zdrowia, a Wam wszystkich - pięknych wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  14. bosko wygląda ta tablica!!!!
    rama, pomysł z gumko-tasiemkami... aj Anita!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nieziemska ta tablica, boski materiał, extra ramka! Ty to potrafisz dziewczyno!!!!!! :)))))

    A candy już się doczekać nie mogę! :)
    Miłego wypoczynku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. no pary na zdjęciu to bym nie poznała

    a tablica no cóż zarabista

    OdpowiedzUsuń
  17. Tablica piękna, ten materiał :) a wykonanie guzików :) podziwiam, że potrafisz:) Życzę dużo zdrowia dla Synka i udanego odpoczywania:)

    OdpowiedzUsuń
  18. tabliczka cudna i pomysł super! a narzuta z posta niżej przepiękna! właśnie "odkrywam" Twojego bloga. Dużo zdrowia dla dzieciaczków i oby Wam się wyjazd na odpoczynek zrealizował i udał :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. od zawsze marzy mi się taka tablica.
    w dodatku wielka na całe drzwi... :)

    pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zatem witaj w klubie.... ospa i u mnie - obydwaj przechodzili i to podobnie ciężko jak Twój Synek. Ale juz minęło i 'se ne wrati' ;) A tablica na smutki - przepiękna, wspaniale komponuje się z kolorystyką wnętrza, no i nic nie zginie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Tablica cudna!!!
    Pięknie wyglądasz na tym zdjęciu :)
    Mam nadzieję, że z dziećmi już dużo lepiej. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  22. dziś trafiłam dopiero na Twojego bloga - będę stałym gościem pewnie :) świetna tablica - super materiał i wykonanie :)
    a narzuta z poprzedniego postu - rewelacja!!! że krzywa - ja tam nie widze, najważniejsze, że własnoręcznie, dla dziecka tymi rękoma i w ogóle - domki cudne !!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie sobie wymyśliłaś ten przyprawowo-tablicowy kącik. Bardzo mi się podoba! Pozdrowienia - również za Śląska;)!

    OdpowiedzUsuń