poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Wakacyjny przewodnik w wydaniu Matki

Postanowiłam zapoczątkować taki dziennik, przewodnik..w każdym razie sprawozdanie z miejsc w których byliśmy z dziećmi, po to by ułatwić takim Matkom jak ja wybór gdzie pojechać z dziećmi ,a co sobie darować.
Nie będą to sprawozdania z jakichś egzotycznych wypraw. My kochamy polskie zakamarki , bo Polska jest piękna ,a my jeszcze wszystkiego nie odkryliśmy :)

Otóż, wakacje spędziliśmy w miejscowości Zator. jest to województwo małopolskie. Wynajęliśmy domek 4 osobowy w malowniczym ośrodku River park nad Skawą. Domki są drewniane, dwupokojowe (w tym jeden z aneksem kuchennym), łazienką i telewizorem. Koszt to 160zł za dobę w sezonie.


Cały ośrodek jest położony w lasku, w okół pełno ścieżek i wielki plac z zabaw. Restauracja w stylu góralskim zatrudnia animatorkę zabaw z dziećmi p.Joasię, której zadaniem jest zabawić dzieciaki na placu zabaw podczas gdy rodzice raczą się specjałami miejscowej kuchni.A wierzcie mi - są to frykasy! Dania bardzo tradycyjne jak również wymyślne.Ceny bardzo przystępne dla kieszeni, wszystko smaczne i do tego nawet maleńki stoliczek dla dzieci :). Czeka się trochę na jedzenie,ale warto,bo wszystko przygotowywane jest na bieżąco,bardzo świeże i cudownie pachnące :P


Niedaleko ośrodka znajduje się, znany już dosyć, park dinozaurów DinoZatorland. Polecam! My byliśmy drugi raz i od zeszłego roku nastąpiło wiele zmian. Ceny biletów od 18zł dla dorosłego , 14zł ulgowy, dzieci do lat 3 za darmo.


Rewelacyjna zabawa, a dla fanów tych gadów mocne przeżycie , bo większość figur się rusza :P. Cena biletu uprawnia do dwóch atrakcji dla maluchów (kolejka,karuzela). My dokupiliśmy bilet na wykopaliska za 10zł. Powiem szczerze wyrywaliśmy sobie młotek i dłuto :P. Dostaliśmy sztabkę z gipsu i naszym zadaniem było wykopać szkielecik dinozaura-potem były gratulacje i dyplom dla małej odkrywczyni :P

Na koniec wizyta w Inwałdzie- park miniatur. Powiem szczerze- dla małych dzieci to nuda. Moja córka (lat prawie 6) po wyjściu z parku zapytała kiedy będziemy w tym miejscu co to domki będą małe ,a my wielkoludami :P. A tak się starałam :P
My dorośli byliśmy mocno zafascynowani detalami budowli. Każda rzeźba, każdy malunek był odwzorowany.Mnie osobiście zachwyciła miniatura Tadż Mahal.

Cennik podobny jak w dinolandzie, bilet 19zł dorosły, ulgowy 14zł , dzieci do 3 lat za darmo.


Oprócz wymienionych miejsc byliśmy jak co roku na Tygodniu Kultury Beskidzkiej w Wiśle. Wróciliśmy mocno rozczarowani,gdyż festiwal ten z roku na rok zamienia się w targowisko chińszczyzny i tandety.

Zachwyciły nas okolice Makowa podhalańskiego ( mnie szczególnie drewniane meble tamtejszych producentów), Wadowic.

Urlop był krótki,ale bardzo treściwy :)


Na koniec muszę się pochwalić. Dowiedziałam się dzisiaj,ze Agnieszka z bloga "Nie tylko dzieciaki" , który namiętnie czytam opublikowała moją metamorfozę pokoiku dziecięcego:P. Polecam ten artykuł i obejrzenie innych pokoików.
Agnieszko bardzo dziękuję, sprawiłaś mi ogromną radość :*

An

12 komentarzy:

  1. no nie!!! w Wiśle byłaś i znać nie dałaś:(focha strzelam:)
    bym sie zjawiła coby wyściskać osobiscie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a to ty z Wisły! omg toż to niewybaczalne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, hej:)))
    To ja tu szykuje się do skomentowania poprzedniego wpisu, a tu proszę, już następny:>
    Świetne miejsca urlopowe przedstawiłaś. Trzeba będzie zapamietać na przyszłość:)))
    Serdecznie pozdrawiam i gratuluję wpisu w "Nie tylko dzieciaki"

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie spędziłaś czas, wspaniałe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja z Cieszyna An ,ale to ino rzut beretem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. o kurcze to koło mnie Zator:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne sprawozdanie, nastepnym razem moze skorzystamy:)
    Pozdrawiam cieplutko, a i gratuluje publikacji:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach Anitko, prosze zmien link do mojego bloga, troche nakrecilam, zmieniajac jego adres, oto nowy: http://ourhomemadehome.blogspot.com/
    Dziekuje bardzo, a ostatni komentarz musialam usunac bo wkradl sie blad:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anita super pomysł! Nie ma to jak taka nieprzewodnikowa relacja z fajnymi wskazówkami!!
    A statkowy notes z poprzedniego posta przeuroczy! Baaardzo wakacyjny!! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń