czwartek, 16 września 2010

Mydło i powidło

Dzisiaj będzie trochę jak w sklepie typu "mydło i powidło". Trochę tego, trochę tamtego ...


Zacznę od kartki, bo ją lubię (nie poddaję się jak widać :p)


Przejdę do poduchy (czas pracy rok!), poducha -wałek z Ikea.
Miała takie kolorowe ciapy ,które nijak nie pasowały mi do wystroju.A ,że jesień za pasem, postanowiłam ją odmienić:



z tyłu ma się tak:

Jak się już rozkręciłam szydełkowo to wreszcie od myślenia przeszłam do czynów i zabarałam sią za granny squares :P

Będą poduchy :p .Kto wie może kiedyś mi starczy czasu i zapału na pled.

Jak widać stałam się szczęśliwa posiadaczką drewnianych szpulek.Marzyłam od nich od dawna.

Jednym z moich ulubionych blogów jest blog Ateny - Drewniana szpulka.
Kiedyś w jednym z komentarzy zdradziłam,że marzę o takich szpulkach -Aneta napisała do mnie,że może to marzenie spełnić! W każdym razie dzisiaj są u mnie za co Ci Anetko szczerze dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Są absolutnie doskonałe. :]


Tym uśmiechniętym pyszczychem żegnam się z Wami na dzisiaj


buziaki

An

15 komentarzy:

  1. Oooo, świetna ta czerwoniasta poducha! Taka rozgrzewająca bardzo.
    Tak Cię podejrzewałam, że zaczęłaś po kryjomu dłubać babcine kwadraciki:))) Bo ja też:) Ale efekt końcowy pewnie za sto lat.

    OdpowiedzUsuń
  2. zachwycasz mnie tym co robisz
    z każdym postem jestem pod coraz większym wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to się wszystko fajnie ogląda i czyta... Raz jeszcze muszę Ci napisać - fajna z Ciebie mama :) Świetny "pokrowiec" na poduszkę... ale, co tam - wszystko super!

    OdpowiedzUsuń
  4. oj świetna kartelucha! cudne warstewki!

    poducha przytulna na maksa :)))
    zdolne ręce masz KOchana!

    OdpowiedzUsuń
  5. anita ależ w tobie pokładów twórczych drzemie (czy ja już tego nie pisałam?). Karteluszka jest naprawdę śliczna!!! rozpoznaję na niej znajome papiery, które bardzo lubię. Tej poduchy to chyba bym przez rok nie wydziergała - podziwiam! jest soczysta i piękna.. szpulek zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutnie wszystko co stworzylas mi sie podoba, karta to mistrzostwo, jest idealna.
    Podusia taka milusia, bedzie ogrzewac w chlodne wieczory.
    Pozdrawiam
    ps:ah te dostalas;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poducha jest rewelacyjna - bardzo jesienny i nietypowy pomysł! Szpulki są prześliczne i jak widać pomogły zaprowadzić porządki w koronkach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacyjne przeobrażenie wałka!
    Fajnie mi się nudzi przy Twoim blogu;)
    Pozdrawiam i będę częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  9. granny squares.. jak ja bym chciala potrafic zrobic poduszke z takich cudnych szydelkowych kwadratow! niestety cierpliwosci i talentu do tego brak :) drewniane szpuly swietne i zdjecia tez niczego sobie :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kartka jest świetna!!
    Podusie też :)- ładnie razem wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poducha - wałek bomba!! W sam raz ta czerwień na nadchodzącą jesień :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. dziewczyny bardzo się ciesze z waszych słów.A szczególnie,że nawet kartka się spodobała :}

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne tworki :D a szpulki piękne :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Boskie szpulki!! ♥

    A o takim pledzie to marzę...marzę. Ale ja potrzebuję łopatologicznego zademonstrowania jak się toto cudo robi...bo w życiu szydełka/drutów w ręku nie trzymałam :] (wstyd)

    podziwiam :*

    OdpowiedzUsuń