środa, 27 października 2010

Klulicki i wymiana


Rozbiegły się po domu, dokazywały ,skakały, robiły a kuku!


Dwa klulicki :P. Ten bordowy to Rysiek. Niebieski jest po prostu Klulickiem.


Są zabawne, psotne i co najważniejsze mięciusie. Uszyłam je z polaru

Kluliki inspirowane ulubioną bajką moich łobuziaków "Ola i jej zoo".



Pochwalę się jakie cudne poszewki dostałam od Pauli z bloga Home my place. Paula otrzymała ten woreczek, a ja cudne poszewki. To połączenie lnu, koronki i wzorów inspirowanych "ludowizną" to czysty obłęd! Paulinko -strasznie mi się podobają! DZIĘKUJĘ :*

(zdjęcie robione przez Paulinę)


Nie jestem zbyt rozmowna dzisiaj :P

Ale pozdrawiam ciepło :*
An

14 komentarzy:

  1. Anitko,cieszę się,że poszeweczki przypadły Ci do gustu :D

    Zajączki są świetne,bardzo przytulaśne!Moja Lenka też bardzo lubi baję Ola i jej ZOO :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szalony ten bordowy :D

    a poduchy świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Usmiechnelam sie na ich widok! Super sa!!!
    Podusie ladniutkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie, radosne, i jakie psotne, sama słodycz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe super :) z racji tego, że mam w domu jednego Ryśka :) nie może być inaczej: moim faworytem jest ten czerwoniutki :P
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Krolisie przeurocze i jakie zabawne.
    Wymianki sa swiatne, podzewki pieknie sie prezentuja.
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne klulicki. Niebieski to mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń