wtorek, 12 października 2010

Sysuś

Sysuś powstał z szalika. Powstał dlatego,że najpierw starsze wyzdrowiało...

potem młodsze zachorowało...

a matka musiała czymś zająć ręce...


żeby nie zwariować i żeby oni nie wariowali.


Fatalnie wystartowaliśmy w tym wrześniu :/


an

14 komentarzy:

  1. Anita, rewelacyjny ten zwierz!
    Mogę zgapić? :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. zgapiaj ,zgapiaj :]
    zrobiłam go z myślą co by szparę okienną zimą zatykać :P.Może i Wam się przyda :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka życzę:0 Fajny ten Sysuś, w sam raz na odpędzenie chorubska:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wariujcie kochani, chociaż wiem, jak to jest, zdrówka życzę, a wąż super i jako zatykacz szpary okiennej bądź też otulacz szyjny na zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Merci, dobra duszyczko :-)
    Ja myślę, że jest to Sysuś multimedialny i wielofunkcyjny!
    Buźka, zdrowiejcie szybko i na dobre!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bedzie dobrze! Kurujcie sie, zdrowka!!! Zwierz fajny, szalikowiec z niego;DDD
    Usciski sloneczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudny sysuc:* oh zdrowka Wam duuuzo zycze :*
    buziaki slodziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. extra^^ świetny jest :) życze duuużżżooo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i nie na miejscu, ale chyba sprawdziło się powiedzenie "nie ma tego złego co by na dobre wyszło" :)
    Systuś bardzo energetycznie się prezentuje i od razu wywołuje uśmiech na twarzy. A to chyba najważniejsze gdy dopada nas złośliwe choróbsko! Zdrówka życzę i żeby ten ciąg chorobowy się już skończył u Was. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. genialny pomysł! do zgapienia jak nic!

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny jest, taki kolorowy i tym samym energetyczny :)
    zdrówka zyczę, u nas to samo :/ od września non stop chorobowo, mam juz dość ehh...

    OdpowiedzUsuń
  12. :D:D:D cudownie jesteście zakręceni w tym Twoim domu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że sysuś nie będzie uszczelniaczem pod okno. Jest za ladny by go tam samemu pozostawiać :P

    OdpowiedzUsuń