poniedziałek, 6 grudnia 2010

Dekoracje świąteczne-czyli czas poczuć atmosferę :]


Ostatnie dni upłynęły mi pod znakiem zastanawiania się co zrobić,żeby samą siebie kopnąć w tyłek na rozruch. Chociaż w głowie kotłuje się sporo to musiałam się praktycznie zmuszać do zrobienia czegokolwiek.
Po rozmowie telefonicznej -dłuuugiej :P- z Betik, postanowiłam pokazać tacę,którą zrobiłam wieki temu.


Taca drewniana kupiona w Makowie Podh. malowana na złamaną biel i na to  rozwodnioną szarą farbą.
Brakowało mi jakiejś ozdoby , więc odrysowałam z tapety kuchennej wzór i zrobiłam szablon.

nie jest to twór doskonały,ale taki mniej więcej efekt chciałam uzyskać. Do tego przetarte uchwyty i już można przygotować mały poczęstunek dla Mikołaja :]

 ten uroczy komplet w kwiatuszki wylicytowałam na all... jest jeszcze mikroskopijny mlecznik . jakoś nie przyszło mi do głowy spytać jakie mają wymiary :]


jak widać pieczenie pierniczków u nas się już rozpoczęło. Ten wielki stał się chwilowo dekoracją
a ten (dla niepewnych -tak ,to maszyna) to juz chyba echo zabawy w fotolift na Art-piaskownicy :P
No i kolejny objaw mojej choroby :]. Jasz, może masz rację-coś nie teges ze mną hahha

Na koniec muchomorki bożonarodzeniowe:P. Postanowiłam,że w tym roku moja choinka będzie przystrojona mini zabawkami. Zaczęłam od szydełkowych  muchomorków. Są dosyć małe,ale urocze. i robi się je dosyć szybko

To już chyba koniec. Wytrwałym gratuluję ,że dobrnęli do końca. Myślę,że kopniak na rozruch pomógł. która mi go posłała-przyznać się :P


buziaki
An

16 komentarzy:

  1. oj Anita jakie cuda pokazujesz:)
    a przepis na pierniczki sprawdzony???

    OdpowiedzUsuń
  2. Że "urocze"? no są przepiękne, wypasione, zajebiste i oczarowana nimi jestem i na dodatek mam takie same! ha! :D
    (cały czas nie umiem im zrobić zdjęcia :> )

    Boskie masz dekoracje! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. no właśnie w tym roku wypróbowałam nowy.Moim zdaniem wyśmienite

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaa no ba!
    dziękuję Jasz :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie!
    Jak dasz radę posłać kopa bez uszczerbku dla siebie i swoich sił witalnych, to dawaj:-)
    Muchomorków zazdraszczam.. ach, jak zazdraszczam!

    OdpowiedzUsuń
  6. HA, świetnie dałaś radę z muchomorkami :))

    Taca jest piękna i ślicznie postarzona :)
    Chyba wpadnę do Ciebie na jakąś kawkę przedświąteczną ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Kulko dziękuję- kopa posyłam pozytywne rozruchowego


    Nowalinko zapraszam:]

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia! A taca niezwykle klimatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o Matko i Corko...okrzyk zachwytu,,,slyszysz?
    pozdrowienia mrozniste sle:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od kilku godzin usiłuje wpisać komentarz:P
    Już myslałam że się nie uda!
    Fajowe.. WSZYSTKO! A maszyna piernikowa ODJECHANA!!!
    Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  11. No jakiż bosko inspirujący ten post :*

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie no!Taca marzenie,muchomorki marzenie.

    Ech idę jeszcze powzdychać.

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak cudnie :) urocze te zdjęcia a klimat świąteczny. Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nie no fakt zupełnie nieudana ta taca...weź ją wyrzuć a najlepiej zapakuj i wyślij do mnie chętnie przyjmę takie obrzydlistwo :) no i nie marudź więcej że coś Ci się nie udało :) ha a dekoracje to prawie takie same mamy hihi ja jak juz padam pzred świętami i na pieczenie już nie starcza mi czasu i sił zawsze wyciągam moje pierniczki popakowane w pudełka i włala!

    OdpowiedzUsuń