niedziela, 16 stycznia 2011

Jak poznałam Mimi

 Nie ,nie znam Moniki- Mimi osobiście :]. Czytam regularnie jej bloga BoMimi.Decostyl.pl. Każdy kto raz tam zajrzy-przepadnie. Każdy post to uczta dla oczu, a jak juz Monika pisze o jedzeniu, mmmmmmm-gwarantuję napływ ślinki :P
 W okresie międzyświątecznym natrafiłam na post o konkursie. Mimi zapraszała do nadsyłania zdjęć swoich choinek.Nagrodą miały być ozdoby choinkowe.Wysłałam swoje nie licząc na nic,ale tak mnie jakoś tknęło :] poza tym lubiliśmy naszą choinkę, dzieciaki ciągle przy niej majstrowały-przewieszały zabawki i obgryzały pierniki :P


 Napisałam o tym w mailu do Mimi. Jakież było moje zaskoczenie gdy w poście o TYM przeczytałam,że nasze drzewko dostało 1 wyróżnienie!!!!!!!!!! Moja osobista Mimi ( w skrócie Mi :P) skakała z radości i cały dzień gadała w kółko co tez dostaniemy w nagrodę :P

 Przesyłka przyszła ekspresowo, a w niej te cudne ozdoby ,które oglądacie czytając ten post . Pudełeczko w którym przyszły pachnie do dzisiaj na moim biurku :]
Mi ukochała sobie blaszanego gołąbka...


 Mnie oczarował anioł i dzwonek,Mimi napisała,że kupiła je na starociach i ,że są już stareńkie. Wzruszyło mnie,że chce mi je podarować. Mimi - jesteć cudowną osobą.Skradłaś moje serce tym jednym zdaniem napisanym na pudełeczku :]


 Wiem,wiem-podobno jestem melodramatyczna :P -cokolwiek to znaczy hahaha

Tu jeszcze coś- serduszko ,które kupiłam w sklepie Mimi o TYM.Widziałam wielokrotnie takie druciane ozdoby na skandynawskich blogach i teraz mam swoją :]


 ...a to pudełeczko przerobiłam z pudełka po drewnianych samochodzikach z Biedronki.Pomalowałam najpierw bejcą rustykalną,a potem duluxem pastelowa orchidea. Przetarłam krawędzie i teraz tworzy mini gablotkę w moim kąciku .
Te maleńkie szpuleczki wylicytowałam na allegroszu-są też stare i sfatygowane .


 Serducho wisi nad biurkiem i zamierzam tam umieszczać zdjęcia,kartki i obrazki (jak ten od Antilight) ,które mnie inspirują :]

Gratuluję tym,którzy wytrwali do końca :]. Mimi -dziękuję.

An

11 komentarzy:

  1. Juz nic więcej nie masz do pokazania?
    Mogłabym tak czytać, oglądać, podziwiać jeszcze długo;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. hahah kochana mam,ale na potem coś muszę zostawić :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej..ojej :-)
    Jak cudownie napisane!
    Śliczne zdjęcia zrobiłaś. Jak z magazynu Country Homes & Interiors.
    Bardzo Ci dziękuję za Twoją i dzieci radość. Ściskam mocno. Specjalny buziak dla małej Mi ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. śmiszna ta drutowana ozdoba. No i gratuluję wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne zdjęcia!!!!!!!!!! Ależ masz smykałkę :) :) :) A już myślałąm, że piszesz o mojej Mimi hihi :) Zaraz biegnę na jej bloga, bo mnie zaintrygowałaś! Gratuluje kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj starałam się Mimi :* łatwo nie było,bo ciemno jak w lesie :P

    Anti co tam śmiszna-jak pięknie trzyma Twój obrazek :P
    Violetko dziękuję :] czyli grono Mi się powiększa :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale tu u Ciebie fajowo!!!
    A Mimi tez się zachwycam:) Gratuluję choinki i wygranej, bo jest się czym cieszyć:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Do Mimi juz zagladnęłam i spodobało mi się. Prezenty śliczne, a serducho druciane rewelacyjne.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję cudności :))
    Świetne podarki konkursowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. O widzę, że dużo Mi i Mimi i innych Małych Mi. Super!
    A bez światła dziennego, to ja też fotek nie robię.
    Czekamy na wiosnę!
    I tak fotki wyszły Ci przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze, przeurocze ozdoby i zdjęcia! Pudełeczko z przegródkami super, też takie chcę więc będę się rozglądać na stoiskach z zabawkami:) Bloga Mimi śledzę niemalże od samego początku. Niezwykłe to miejsce i przyciągające jak magnes:)
    Druciak bardzo fajny. Też lubię ten styl. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń