wtorek, 4 stycznia 2011

Muffinki i filiżanki



Nie jestem kuchenną czarodziejką (może dlatego jestem nadal szczupła), zwykle nie lubię jeść tego co ugotuję hahah. Jednak jestem totalną kuchenną gadżeciarą mmmmmmmmmm ;P
Lubię gotować w ładnych garnkach, siedzieć przy kuchennym stoliku z kraciastą serwetą i pić codzienną kawkę z nowych filiżanek :]
Dlaczego tak "wypaśnie"? A dlaczego nie...jeśli jutro ma być moim ostatnim dniem dlaczego by nie upiększyć sobie codzienności dzisiaj!?
Też trzymałam najlepsze "zastawy" w szafkach,ale z tym koniec.Zresztą moja szafka z gumy nie jest...
Ale, ale....miało być o muffinkach


Jak pisałam czarodziejka ze mnie żadna,ale kupiłam formę do muffinek no i obiecałam Córce,że tym razem z niej skorzystam :p  . Bo mam też formę do tarty,służy za mini tacę :P
W internecie znalazłam przepis na muffiny czekoladowe Nigelli wzbogacone nutellą. Mówię Wam....niebo w gębie! Ja się nie dziwię,że ona oblizuje paluchy aż po łokcie :P

Jeśli macie ochotę na nie wystarczy wpisać w google muffiny czekoladowe Nigelli i dodać łyżkę nutelli do środka i włallla!


Jeszcze coś. Kiedy dzisiaj rano przeczytałam TEN post Jaśminowej totalnie mnie urzekło jej zdjęcie (znaczy jej filiżanki:P). Zaraz przypomniało mi się o muffinkowych wyczynach z niedzieli no i postanowiłam "zrzeszyć" miłośniczki filiżanek wszelakich i klimatycznego pstrykania.Jeśli macie ochotę można się dopisać o TU 
do fircykowej grupy Cup of love/filiżankowe love ;]

smacznego
An

16 komentarzy:

  1. Anita! Zła kobieto, ależ mi smaka narobiłaś, a ja na diecie ;-P
    No nie mogę o tych Twoich muffinach przestać myśleć.
    Chyba pęknę i pożrę dzieciom czekoladę. Albo nutelkę!
    Uwielbiam filiżanki. Niestety, mało ich mam. Ale kiedyś sie to może zmieni! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo słodkie zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech... te filiżanki :/
    Piękne są, bo są...
    A te muffiny znam, tyż robię:0
    Tylko czemu u Ciebie zdjęcia mogę obejrzeć??? U mnie znikają z prędkością światła:>
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne zdjecia, piekna porcelana no i wypiek ktory prosi sie o oblizanie monitora.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne i niezwykle apetyczne fotki! Najchętniej bym się przyssała do monitora ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. osobiscie wole cupcake'ki od muffin'ow.. bo pradziwe muffiny maja konsystencje bardziej chleb przypominajaca. ale bardzo ladnie wygladaja te twoje :) az smaka zrobilas. ja mam tak, ze gotowac nie potrafie ale babeczki mi wychodza pyszne, tylko domownicy zawsze prosza o smaki typu 'pina colada' a ja tak uwielbiam czekoladowe i nie mam kiedy ich zrobic ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Kulko mea culpa:]

    Ivi-spoooko są :]

    Marysza zaintrygowałaś mnie,chyba muszę poczytać co to to drugie:P
    dziękuję za komentarze:*

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam
    filiżanka cudna, zdjęcia z klimatem
    i reklamę mi zrobiłaś :****

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodko się zrobiło. :) Podobają mi się Twoje zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuje za cudne komentarze :*
    Enthio- miód na moje serce :}

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękna ceramika! a ciacho...mmmm...aż boli że nie moge gozjeśc teraz i natychmiast:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepadam za muffinami z nutellą. A co do "odświętnych zastaw" też już ich nie posiadam. Raz się żyje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny tekst!
    Super!
    A fotka - mniam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję dziewczyny,Mimi witaj!

    jestem zwolenniczką święta na co dzień :]

    OdpowiedzUsuń