piątek, 4 lutego 2011

Dzisiaj papierowo

Dzisiaj będzie papierowo ,ale najpierw zacznę od czegoś nowego.Tadammmm! doczekałam się i oprócz cyklu Rozmowy matki z Córką rozpoczynam cykl: Rozmowy Matki z Synem :P.
I uspokajam zainteresowane-notes na ten cel zrobiłam już 1,5 roku temu hahah


To będzie zagadka:

Syn: Mamooo, co to jest luzowe (różowe), ma ogonek i pupe?
Matka: yyyyyy (inteligentnie:P), świnka?
Syn: jabłuko!!!! (jabłko) :P



Z moich papierowych wyczynów prezentuję-mini albumik na familijne fotki
 ( z użyciem papierów ILS i ogromnym wpływem mojej nieustającej inspiracji płynącej od Betki :*)


taka sobie karteluszka


taki sobie adresownik (romantyczny?)

i mój wpis do wędrownika Ani z Fioletowego poddasza. Wpis miał być w ulubionym stylu,ale czy ja mam taki? Przedstawiłam się ze swojej najlepszej strony -czyli totalny misz -masz.Trochę retro,trochę folk.No i nie mogło zabraknąć moich ulubionych motywów (kratek,kropek i...matrioszki :P)


bo,że lubię szyć to chyba wiadomo? :P

(matrioszka pochodzi z cudnego materiału ze sklepu Jednoiglec, którego mam już tylko maleńki skrawek hlip,hlip)




ściskam,nadal szara An

15 komentarzy:

  1. Bardzo wszystko ładne Anito!
    A ja już czekam na moment kiedy to mój Natul tak zacznie nadawać :))))Bo to bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale wysyp papierowych cudności, śliczny radosny wpis do Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam te Twoje papierowe cuda, albumik jet zjawiskowy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, rzeczywiście wysypało:) Wpis jutro mam nadzieję zmacam i przekażę dalej Twój:) Ślicznie wygląda okładka albumiku a jeśli chodzi o adresownik... jest romantyczny:) Do zobaczenia jutro:**

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne i te papierowe, ale nie ukrywam, że moją faworytką jest oczywiście ta z tkaninami! :))) Cudeńko! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne:)Ciepło pozdrawaiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. wpis jest bajerancki, pełen ciebie. bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  8. Anitko, kartki cudne, ale powalił mnie ten wpis do wędrowniczka
    nie dość, że piękny, to jeszcze widać, że to cała Ty :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko fajne :) masz oko do kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No pracowita, zdolna mróweczko dałaś czadu!!!!Tyle cudności w jeden dzień:))

    OdpowiedzUsuń
  11. :* :* Dziękuję dziewczyny, z wpisu jestem zadowolona-to chyba faktycznie ja w pigułce:P

    Julio tak myślisz?to super :]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wielkie ŁAŁ! Zwłaszcza ostatnie zdjęcie to dla mnie majstersztyk :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nic nie powiem bom zazdrosna...o

    OdpowiedzUsuń