niedziela, 13 lutego 2011

Recykling puszek


Recykling puszek to kolejny temat zabawy na "Art-piaskownicy". Ponieważ jest to jedna z moich ulubionych działek w craftowaniu od razu wiedziałam co zrobię.
Użyłam puszek po groszku i kukurydzy (była pyszna sałatka). Uszyłam dwa lniane woreczki, które ozdobiłam stemplowymi odbitkami.


Użyłam skrawków papieru ILS Herbarium, resztek sznurka i koronki. W środku znalazły dom moje kiełkujące cebulki żonkili i hiacyntów.



Teraz sporo urosły- zdjęcie robiłam jakiś 2 tygodnie temu. Koniecznie zobaczcie co zrobiły inne dziewczyny -istny szał!
 O TUTAJ. Mam tez kilka inspiracji wyszperanych na Flickr



pozdrawiam An

30 komentarzy:

  1. Anito, piękne są te Twoje lniane puszki, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł :)
    pozdrawiam
    http://agness-art.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję pomysłu i genialnego wykonania:) piękny parapet

    OdpowiedzUsuń
  4. super puszeczki lniane
    nadają mega klimat na parapecie
    super!!
    moje candy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepadam za recyklingiem!
    A Twoje puszki są fantastyczne!!!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam Twoją kreatywność. Lnianie puszki przepiękne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję,dziękuję ,dziękuję

    moja miłość do recyklingu to nic innego jak przenoszenie wnętrz ze zdjęć z Country living -metodą Adama Słodowego- na grunt mojej wsi :]

    miło mi gościć nowe osoby,zapraszam do zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  8. no padłam jak zwykle teraz muszę dojść do siebie

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietne! Tez mam zamiar wykorzytac puszki po mleku dla Natka, pomalowac je biala farba akrylowa, zrobic na czarno napisy w stylu retro: cukier, kawa, i takie tam. Ale na razie to tylko plany :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow swietne:) piekne ozdobilas puszki:) chyba rowniez i ja zrobie cos z moich puszek a nie bede ich wyrzucala

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałaś świetny pomysł na puszki ;)) i te stemple, ahh ;))
    Kochana co do Twojego pytania to proszę link do wzoru: http://1.bp.blogspot.com/_iSoHqRKOyeo/TLa3bsJqxsI/AAAAAAAAC44/37g6VrjsI0o/s1600/bolsitas_de_corazones_05.jpg na pewno dasz sobie radę ;)) Ściskam i zdrowiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wow ale swietne pomysly :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacja :) Ja właśnie robię tartę z brzoskwiniami z puszki...lecę wyjąć puszkę ze śmietnika hihihihi Wpadłam na pomysł hihi :) POzdrawiam i dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  14. super te puszki :)
    i inspiracje też
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Anitko oslonki sa zjawiskowe, takie vintage, oj nie mozna oczu oderwac.
    Pozdraiwiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Boskie puszki :) Uwielbiam Twoje wytwory.

    OdpowiedzUsuń
  17. niesamowicie dekoracyjny pomyśłunek. I pomyśleć że w środku puszka po warzywach. :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł z puszkami w lnie. Już sobie wyobrażam jak będą wyglądały z kwitnącym kwieciem. Pozdrawiam:

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak niewiele trzeba, żeby mieć śliczne doniczki :) Super pomysł, wyglądają świetnie! A jakie ciekawe inspiracje, zwłaszcza ta lampka mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. namawiam do własnych eksperymentów,dziękuję za miłe słowa

    OdpowiedzUsuń
  21. Bo ja tak sobie myślę, że tak naprawdę to niewiele trzeba - grunt to trochę wyobraźni,w miarę zręczne ręce i mnóstwo dobrych chęci - i o! Doniczki wymiatają :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. dziękuję dziewczyny,energia mnie rozpiera-zwalczyłam chorobę teraz biorę się za domowy ogródek :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładnie im tam w tych szmaciuchach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna sprawa. Lubię zbierać puszki i robić z nich coś!
    Twoje - świetne, jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękności *__* recykling puszek pogroszkowych kusi mnie od dawna, tym bardziej, że mam otwieracz, który ładnie zaokrągla brzegi i nie są kaleczące, coś bym musiała z nich uczynić. Twoje osłonki na doniczki są absolutnie genialne *__*

    OdpowiedzUsuń