czwartek, 10 marca 2011

Pacynki


Uszyłam dwie pacynki dla małego chłopczyka,który niestety urodził się bardzo chory. Maluszek musi dużo ćwiczyć swoje zmysły i między innymi te pacynki mają mu pomóc. Użyłam polaru i dodatkowo tkanin w groszki.


Wiem,ze mogły być bardziej kolorowe-ale niestety kiedy je szyłam nie miałam większego wyboru w kolorach polaru :/


Narysowałam chyba całą farmę,ale moje dzieciaki zadecydowały,że mam uszyć te dwa.Nie są doskonałe- mam jakiś problem (ten sam co z uszyciem rękawicy kuchennej),że robię je za ciasne :P

na szczęście mama chłopca jest drobna to i dłonie ma mniejsze ode mnie:]


pozdrawiam, niestety u mnie pada śnieg :/


An

31 komentarzy:

  1. Pacynki sa sliczne!!! A Ty jestes WIELKA!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem,jestem hahaha mam 176 cm :P
    dziękuję babeczki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na zabawę z dziećmi, zwłaszcza w paskudną pogodę :/ U nas było pięknie a dziś znów się schrzaniło....

    OdpowiedzUsuń
  4. Są suuuuper :)
    Moja Emi tego kotka by zaśliniła :)

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pacynki są cudowne - obie, bo trudno mi wybrać fajniejszą! Piękny gest z Twojej strony :)
    A we wzroście to widzę, że moje pułapy obstawiasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pacynki cudne:) Na pewno sprawia ze usmiech pojawi sie na buzi:) U mnie rowniez pada snieg;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach Anitko chyba żeśmy się zmówiły!ja też szyje pacynki
    niedługo pokaże

    OdpowiedzUsuń
  8. Są prześliczne :) Czy w chwili wolnego czasu można zgapić pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  9. SĄ śliczne!
    Na pewno się maluszkowi spodobają.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  10. hahah dziewczyny dziękuję :*
    no mam nadzieję,że się spodobały :P

    Barboorko-pacynki są mojego projektu.Jeśli masz ochotę uszyj dla siebie podobne-ale wołałabym,aby moje były jedynie inspiracją.

    dziękuję za komentarze i witam nowych gości

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem pewna, że Chłopczyk pokocha ten duet:) I wcale nie muszą być bardziej kolorowe, są świetne! My też uwielbiamy pacynki. Bywały dni gdy bawiliśmy się nimi przez cały dzień:)
    U nas od rana zima:( Pozdrawiam cieplutko w ten ziąb!

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, weź mnie nie strasz tym śniegiem bo u nas też się nagle zachmurzyło :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Anito, jesteś niesamowita w tym co robisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziewczyny zimie mówimy stanowcze nie!
    dziękuję za miłe słowa ,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Anita, nie chodziło mi o kształty czy kolory, tylko o pomysł - że pacynka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pacyny!!! Niechaj czynią swoją powinność i pomagają choremu dziecięciu na zdrowie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł, są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Barboorko,ale ja pacynek nie wymyśliłam:p więc nie musisz mnie pytać o zgodę

    dziękuję za odwiedziny i witam nowe osoby

    OdpowiedzUsuń
  19. PASE A CONOCER TU BLOG,TE FELICITO PORQUE TIENES TRABAJOS MARAVILLOSOS.
    ME ENCANTARON LOS TITERES QUE REALIZASTE ESTOY SEGURA QUE VAN A ESTIMULAR MUCHISIMO A ESE NIÑO.
    TE MANDO UN GRAN SALUDO DESDE MONTEVIDEO-URUGUAY.
    http://ellugardemirtita.blogspot.com/
    http://lacocinademirtita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. fajny pomysł )
    Są urocze, pomyślałaś o ŻYRAFIE ?? ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne - trzymam kciuki za chłopczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. padłam
    jeszcze chwilę bede musiała się zbierać ;-)

    OdpowiedzUsuń