niedziela, 15 maja 2011

Szmaciana lala


Lale szmaciane cieszą się niezmienna miłością ,o czym przekonałam się niedawno. Mamy niedaleko taki zieleniak-firma rodzinna. W sumie to córka właścicieli dorastała ze mną  na jednym podwórku :]
Ta właśnie Pani zagadnęła mnie jakiś czas temu , czy nie umiem uszyć takiej lali. Chce dla córki na dzień dziecka, a podobno trudno dostać.No to postanowiłam pomóc :]



Lala nie ma imienia-nadane zostanie przez Amelkę. Ma włóczkowe warkocze, szmaciane nóżki i dżinsową kieckę :P


Lala powstała dzięki inspiracji z jednego z blogów,ale nie wiem którego.

Spodoba się ?



Zrobiłam też kolejną różę z filcu,dostępna jest w decobazarze. Obrazek po prawej przeniesie Was do mojego konta w sklepie.



pozdrawiam An

17 komentarzy:

  1. Fantastyczna lalka :) Na pewno się
    spodoba:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. też uwielbiam szmaciane lale

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczna wyszla! nowa wlascicielka na pewno bedzie bardzo zadowolona! jak zwykle piekne polaczenie kolorow i w ogole super;p ja to sie jedynie zastanawiam jak wlosy doczepilas;d nigdy takiego czegos nie robilam i po prostu jestem ciekawa;d

    OdpowiedzUsuń
  4. od razu mi się skojarzyła z taką piosenką z dzieciństwa ;-) zuzia lalka nie duża ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystkie szmaciane lalki mają na imię Zuzia i już- tak mi się kojarzy z dzieciństwa
    tak więc, Zuzia jest cudna i na pewno się spodoba :)
    a różyczka śliczna
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna :) Kiedyś marzyłam o takiej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Dziewczyny,mnie się też z Zuzią skojarzyło:P
    Maryszo-robiłam kępki z włóczki i doszywałam na środku imitując przedziałek.A z przodu zrobiłam "loka":P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ fajowa lala!! Cudna!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna ! spodoba się na pewno !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna jest! A w sklepach rzeczywiście deficyt takich 100% szmacianek- zawsze coś z plastiku dodadzą :P

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję, strasznie się polubiłyśmy i jakoś trudno mi ja oddać:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewo się spodoba. Jest śliczna.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na piknikowy konkurs http://domowyzakatek.blogspot.com/2011/05/konkurs-piknikowy-jedna-z-nagrod.html

    OdpowiedzUsuń
  13. nic jej absolutnie nie brakuje, fajna lala.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bądź taka! Oddaj, uszyj SOBIE nową! Świetna ta lala, taka TWOJA :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. melduję,że lala poszła w dobre ręce :]

    dziękuję

    love :*

    OdpowiedzUsuń