piątek, 3 czerwca 2011

Roleta



Dzisiaj przywitał mnie pochmurny poranek, do tego wstałam lewa nogą i na przekór tego postanowiłam robić zdjęcia choć jest zbyt ciemno . Nie zastanawiajcie się głębiej nad tym-pewnie sensu z tym żadnego nie ma :]


Kilka dni (właściwie nocą) uszyłam roletę do kuchni. Widziałam taką w paru miejscach ,pewnie na którymś z waszych blogów. Do jej zrobienia wykorzystałam:

  • karnisz za 4zł z ikea
  • lnianą surówkę z ikea po 7zł/metra
  • bawełniana koronkę po 3zł metr (2,5 metra)
  • patyk do wieszania zazdrostek bezpośrednio na oknie
Uszycie jest bardzo proste,choć klęłam jak szewc ,bo moja janome mini nie radzi sobie z płachtami powyżej metra. Ucieka mi spod igły i tym samym wszystko super proste nie jest :/


U góry jest tunel ozdobiony koronką-bo karnisz jest z tych nakładanych co to się wpuszcza w kółka ,tudzież w tunele.



Tkanina ma jakieś 1,60cm szerokości,więc z odciętego paska uszyłam dwa do podwiązywania rolety.
Nawet tego nie prasowałam,tylko powiesiłam i tak już zostało.Ta surówka ma swój urok.



Jeśli uda mi się kupić coś o podobnej przejrzystości ,ale białego to chyba porwę się na szycie dwóch rolet do pokoju stołowego. Wtedy roletki montuje się na wcześniej wymienionym patyku bezpośrednio do okna.
Do pełni szczęścia brakuje mi drewnianego parapetu.



Do tego projektu zabierałam się od baaardzo dawna.Wtedy właśnie wkurza mnie,że po każdy element muszę jechać do oddalonych o 50km Katowic. Nie narzekam na swoją wioskę,bo jest zadbana i bezpieczna,ale co do zakupów...


W kwestii marudzenia...wczoraj brałam udział w drugim etapie dekupażowania. Zmalowałam deseczkę...obrazek się pomarszczył,ale udajmy,że taki był efekt zamierzony twórcy :]


Nie jest skończony,bo ma mieć sznurek do powieszenia i napis jakiś...

Wracając do domu "buchnęłam" z ogródka peonię. Pamiętajcie dzieci NIE POCHWALAMY KRADZIEŻY Z OGRÓDKÓW NAPOTKANYCH PODCZAS POWROTÓW WIECZOROWĄ PORĄ DO DOMU :p

Tak wyglądał pąk rankiem



i tak



Zbieram siły i natchnienie do ozdobienia kolejnej litery ,która wraz z uszytym "O" stworzy napis HOME lub DOM w moim przedpokoju


Chyba ją pomaluję podobną techniką jak deseczkę,spodobały mi się te przecierki-no ,ale raczej nie w fioletach :]

buziaczki,cukierki,cukiereczki ...już mi lepiej:]

An

30 komentarzy:

  1. anita jakie cudowności, za taką roletę to dałabym się pociachać :D

    a co do literki, to skąd takie wziąć?

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja roleta jest superowa, wyglada jakby byla ze sklepu:) wlasnie, skad masz taka literke?;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Anita uwielbiam do Ciebie zagladac :*
    wspaniale wyszla Ci ta roleta !!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna roleta! też lubię tę surówkę bawełnianą z ikei - jest bardzo wdzięczna:)
    literka bomba!! skąd??

    OdpowiedzUsuń
  5. wyszperałam tutaj http://www.scrapgaleria.pl/index.php?d=katalog&k_id=107&sort=1&metoda=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja powtarzam za Mumką - uwielbiam tu zagądać !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie tez mialam szyc taka do kuchni i to z tej samej surowki :D ale kusi mnie jeszcze biel.Super wyszla. Co do marszczenia przy deco to proponuje uzyc metody na zelazko, w necie jest duzo kursow.
    Sliczna skrzyneczka garden, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna zasłonka, właśnie nad taką się zastanawiam u siebie:))

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bree dziękuję za porady,widziałam ostatnio metodą na żelazko "przyprasowywanie" serwetki do świecy! nie doczytałam szczegółów,bo to po szwedzku było:P,ale mam zamiar wypróbować

    chętnie się dowiem gdzie kupić białą surówkę :P

    dziękuję za komentarze

    OdpowiedzUsuń
  10. No i super wyszło :) Nie wiedziałąm, ze masz Janome mini! Myślałam, ze szyjesz na starym Łuczniku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nita Ty mnie chyba nie przestaniesz zaskakiwać

    OdpowiedzUsuń
  12. chciałabym,niestety potrzebuje regulacji no i nie mam stolika do niej,więc przenoszenie to jak ćwiczenie na bicepsy ze zbyt dużym obciązeniem:/

    Carra samą siebie zaskakuję:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Anita roletka wyszla rewelacyjnie, jest po prostu swietna. Ja tez jestem w temacie firan wlasnie uszylam nowe do sypialni.
    Pozdrawiam.
    ps.polecilas mi kiedys swietna ksiazke "Nikt nie widzial, nikt nie slyszal" juz ja koncze, dzieki za tipp.

    OdpowiedzUsuń
  14. Anita, no teraz to się musowo wprowadzam! zamieszkam w piwoni ;)

    jesteś moim niedoścignionym wzorem szyciowym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Klimatyczna roleta, bardzo ładnie wygląda. Swego czasu popełniłam podobnąw formie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. super ta roleta
    serio
    ja muszę dokończyć rolety u chłopaków
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze rolety uszyłam z 12 lat temu, z dokładnie tej samej surówki ikeowskiej, ale wtedy jej jakośc była duzo lepsza. Nie zmienia to faktu że ciągle jest to moja ulubiona tkanina:))) Dziś w sypialni mam z niej zasłony:)
    Twoja roleta piekna wyszła:)
    A do Ikea mam ze 200 km...
    Deseczka - kilka lat temu swoje pierwsze próby z decu zaczynałam wykorzystując ten sam motyw hortensjii :)))
    Piwonie - też właśnie dostałam od mojej mamy:)))
    hmmm, dziwny zbieg okoliczności:)))
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. Anitko mysle ze w sklepie z tkaninami bedzie jaks biel, tylko czy cienka i odpowiadajaca?

    OdpowiedzUsuń
  19. Anitko dobra robota! Znowu!!! hhhaaa i ja zwsze wszędzie gdzie nie mieszkałam robiłam, szyłam sama rolety w okna juz kilka by sie uzbierało :) ale kiedy uszyłam taką właśnie zawiązywaną mojego męża szlag trafiała na te regulowanie długości tymi wiązaniami i musiałam zmienić projekt kolejna jest rzymska na zakładkę ale zrobiłam do niej sama regulację zboku i się podciąga i zwija :) strasznie byłam z tego dumna hhaa a taką surówkę też uwielbiam! a zdjęcia kochana robisz co raz lepsze brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uszycie rolety planuję od kiedy zaczęłam szyć, a Ty tak po prostu rach-ciach i gotowe! I do tego roleta jest taka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  21. kochane ,aż mnie rumieniec oblał :P jej uszycie to taka prościzna :P

    dziękuję za każde słowo :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta roleta jest obłędna!!!!

    Uściski Z:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana Anitko :) kiedy mogę złożyć zamówienie?? :) przecudna jest ta roleta! wprost wyjęta z moich snów!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem tu pierwszy raz, trafiłam przypadkiem i chyba będę wpadać częściej :) Bardzo podobają mi się twoje prace!!! Pozdrawiam Dasia

    OdpowiedzUsuń
  25. Roleta jest przepiękna :) Nawet taką tkaninkę z ikei mam pod ręką, może i ja coś stworzę do mojego okna :) pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolorowy ptaku-nie przewidywałam produkcji seryjnej :p...ale zobaczy się :P


    witam nowe osoby i dziękuję za komentarze

    OdpowiedzUsuń
  27. urocza, ta roleta, piękny rustykalny charakter, i te koronki takie romantyczne :) Nawet jak coś krzywo uszyłaś to ja tego w ogóle nie widzę, tak więc jest bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Roleta jest świetna, a czy masz jakiś dobry patent na jej zwijanie czy masz ją podwiniętą tak na stałe ?
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. nie,nie ma patentu.Jest tak na stałe-czasem odwijam dłuższą,bo mam słonko po południu prosto w oczy :]

    jeśli ma być podwijana wystarczy zaszyć dwa patyki na dole i powiedzmy w połowie,z tyłu sznurki przez przyszyte oczka ,no i do okna (jakiejś deseczki mocującej) tez trzeba coś przymocować...zresztą zamotałam.Zrobię skan jak uszyć taką roletę:]

    OdpowiedzUsuń
  30. OOOo roleta jest "natychająca"... pomyślę nad takim cosiem...

    OdpowiedzUsuń