środa, 15 czerwca 2011

Starocie,szuflada i inne

Ostatnio bywam na targach staroci,choć bywam to chyba za dużo powiedziane-byłam dwa razy:p.Wiem na pewno,że wpadłam po uszy!Byłam w Bohuminie i Mikołowie,na tym drugim totalnie przepadłam,bo był pełen różnych domowych gratów.A jak wiadomo powszechnie gratom domowym i tkaninom ciężko mi się oprzeć:P
Złowiłam kilka drobiazgów, między innymi (niezbyt starą,ale marzyłam o niej) kankę z piękną krową:P



Służy mi na kuchenne utensylia,tudzież na kwiecie od dzieci :]


Serwetka,która się wychyla z kanki to pamiątka po Babci mojego męża,której już nie ma na tym świecie. Mam ich trochę i do tego najpiękniejszy na świecie,ręcznie haftowany obrus.Zapraszam do mojej szuflady...


W szufladzie trzymam obrusy i serwetki od Babci. Są też nowe-stare zdobycze..


Lubię od czasu do czasu je układać na półkach,albo tak jak w kance wykorzystywać jako dekoracje.Staram się uniknąć efektu "babciowego" :p


Są w tej zbieraninie całkiem nowe obrusy lniane,uszyte,kupione..prasowanie to koszmar-ale ja lubię jak są takie pogniecione:P. Oh jak mi się marzy bieliźniarka :]



Prócz kanki zdobyczne są szufelki, pomysł na ich zastosowanie zaczerpnęłam od Llooki :]




Puszki to okazja z allegro,kupiłam ich chyba ze 4 komplety i świetnie się sprawdzają jako apteczka/pojemnik na pasty do butów/proszek itd....

Opisane kredowymi tagami ,żeby się nie pomylić.Brakuje mi tylko fajnej butelki na płyn do płukania.


Ostatnia zdobycz to butla od syfonu. Ujął mnie jej kolor i uważam,że idealna będzie jako wazon na jeden kwiatek.


Niebieskie szkło stanie się moją obsesją coś czuję,już żałuję,ze nie kupiłam niebieskich butelek z korkami


Prócz tych drobiazgów wreszcie przemogłam lenia i wzięłam się za drobny lifting. Lubię czarny metal i pomalowałam na próbę uchwyty od szafek kuchennych na czarno sprayem. Jeśli się to sprawdzi co najmniej 200zł zaoszczędziłam na jakiś czas.


Tak wyglądały przed....

...a tak po...



To chwilowo tyle. Gratuluję wytrwałym i pozdrawiam

An

21 komentarzy:

  1. puszka na proszek jest genialna... szukam czegoś podobnego od dawna, ale nie udało mi się jeszcze znaleźć :( niestety...

    piękne zdobycze!

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie dawaj linka do sprzedawcy:)
    znaleziska świetne:) obrusy lniane, serwetusie-cud miód :)efekt sprayowania bombowy:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez cuda wylowilas no cudne!!! te puchy sa swietne.Babcine skarby - bezcenne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ bym chciała trafić na te targi. niestety daleko. a w Wawie na targach staroci są 'antyki' z Chin w koszmarnych cenach.

    puszki na proszek są rewelacyjne. i butka of syfonu zachwyca. baaaardzo inspirująca notka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziewczyny nie mam sprzedawcy w kupowanych,bo to dawna historia.Szukajcie w puszkach,od czasu do czasu pojawiają się perełki

    dziękuję za komentarze

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie zakupy - bomba! :) też trzymam w kance przydasie kuchenne :))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. dotarłam do końca :)
    a na poważnie - fajne zakupy- kankę też mam podobną i też z gratów, szufelek zazdroszczę, pojemniki muszę jeszcze dokupić, bo są zajefajne,
    a obrusy są boskie, chociaż widać je w kawałkach
    uchwyty prezentują się cudnie
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. dziewczyno coraz bardziej powalasz mnie na łopatki
    pamiętaj ja się cały czas WPRASZAM do Ciebie ;-)

    p.s. weź notesik kiedyś na spotkanie to Ci pokarze o co mi chodzi z tym doszyciem

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna kanka. Ja mam podobną, ale całą niebieską:) Zresztą, kilka lat temu głównym akcentem kolorystycznym w mojej kuchni był właśnie niebieski.
    Szczęściem, ciągle jeszcze nie mam tej wymarzonej kuchni w domu, bo od lat mam dylemat... dodatki niebieskie czy jednak różane (takie mam zasłony wokół...???
    A efekt babciny lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ivi sądzę,ze dodatki różane przy takich zasłonach to by było chyba z dużo,jeden ,dwa akcenty może:]

    Carra a wpraszaj się:P

    dzięki dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak na targach staroci mozna zdobyc prawdziwe perelki trzeba tylko miec oczy szeroko otwarte, kanka jest swietna.
    A te wszystkie obrusy, serwety, marzenie ja zawsze z jakas wroce z targu:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie jest tu u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj po raz pierwszy:)
    Tez lubię buszować po targach staroci.
    Puszki są super , rzeczywiście można je wykorzystać na wiele sposobów. Ja kupiłam sobie na Allegro czarny komplet, a w planach mam jeszcze zielony.
    Stare koronki, hafty to moje klimaty. Mam je całe mnóstwo i używam na co dzień, ale bez przesady, tak tylko dla drobnego akcentu.
    Jak przeczytam całe archiwum to się odezwę, ale już jestem pod urokiem ...

    Pozdrawiam serdecznie!
    Ahoj !

    OdpowiedzUsuń
  15. Anito, dopiero dziś tu trafiłam i to przez przypadek. Piękne fotki, zaczytuję się w postach, wiem już że zostanę u Ciebie na dłużej:)
    Mam jedno pytanie odnośnie targu staroci w Mikołowie - możesz zdradzić gdzie to dokładnie jest? Jestem baaaardzo zainteresowana bo sama poszukuję kilku drobiazgów i nigdzie nic nie mogę znaleźć. O takiej kance to marzę od dawna:)
    pozdrowienia serdeczne i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuje i witam:]
    na rynku,w razie niepogody w którymś z pobliskich budynków,ale to się dowiem jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  17. Butelka z niebieskiego szkła jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie zobaczyłam, że gdy najedzie się na zdjęcie, to pojawia się informacja, aby nie kopiować bez zgody. Więc muszę się chyba przyznać, że zgrałam sobie Twoje zdjęcie niebieskiej butelki z google grafika i wstawiłam do swojego posta - oczywiście z informacją, skąd fotografia pochodzi. http://wnetrzazewnetrza.blogspot.com/2012/08/niebieskie-szko.html
    Oczywiście, jeśli trzeba, to zdjęcie usunę. Proszę o informację i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo dzięki ,że dałaś znać.Zrobiłam to po tym jak ktoś brzydko potraktował moją koleżankę kopiując jej zdjęcia i publikując jako swoje.Strasznie mnie to wkurzyło! nie mam nic przeciwko takim postom jak Twój- zwłaszcza,że podałaś źródło :]
      pozdrawiam An

      Usuń
    2. No, niestety - przykre sytuacje się zdarzają. Dlatego dobrze, że Twoje zdjęcia są podpisane. Nie znam się na tym, ale podejrzewam, że nie jest łatwo usunąć tekst z obrazka. :)

      Bardzo fajny blog! Myślę, że będę wpadać regularnie
      Życzę pięknego dnia i pozdrawiam :)

      Usuń