czwartek, 20 października 2011

Cukierki,lizaki i inne słodkości


Kolejna edycja cardliftu na "Art-piaskownicy" wprowadziła mnie w nie lada kłopot.Kartka miała mieć formę lizaka, więc mój pierwszy pomysł był taki-aby kupić dużego lizaka i do niego przymocować karteczkę (bilecik).


Niestety obeszłam wszystkie możliwe sklepy i nic. Główkowałam,główkowałam i wpadłam na taki pomysł. Kupiłam paczkę kwaśnych żelków zozole w formie takich pasków i pozwijałam je w formę lizaka (a raczej cukierka).


A potem ozdobiłam jedna stronę odbitka stemplową,która zawdzięczam Kati :*



Całość wygląda jak wielki cukierek.nawet fajny efekt :]. Tym samym mamy dwa w jednym-upominek i "karteczkę " w jednym ;]

pozdrawiam An

15 komentarzy:

  1. wow wyglada slodziucho ale musi byc kwasny:-))) sliczny!
    pozdrawiam

    Syl:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda po po prostu fantastycznie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł, świetny, pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Alez mam slinotok :) lubie te kwasne zelki :) super pomysl, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. :] hoho same fanki kwaśnych żelków :p
    dziękuję za komentarze:*

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie dzieci lubią te kwaśne żelki, więc na pewno taki piękny prezent by im się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczny pomysł. Może mikołajokowo wykorzystam. Pozdrawiam serdecznie i podziwiam za pomysłowość

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny pomysl i wykonanie.
    No i super zdjecia:)
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnaim, mniam ja uwielbiam taki kwasek i te paski:) Świetnie Ci to wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam napisać "jakie słodkie", ale jak przeczytałam o tych zozolach to na samą myśl mi się kwaśno robi ;)

    Super lizak!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dzięki dziewczyny, o tak to dobry pomysł mikołajkowy-faktycznie:].
    ja ich nie cierpię ,są koszmarnie kwaśne

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny pomysł i wykonanie - pozostaje tylko schrupać :). Pozdrawiam martadr

    OdpowiedzUsuń