poniedziałek, 24 października 2011

Zmiany w pokoiku ucznia i przedszkolaka :]


Pokoik rodzeństwa przeszedł drobne metamorfozy.Nie wszystko zostało skończone i dlatego pokazuję jedynie małe migawki :]
Jak wiadomo jakiś czas temu kupiła taki stół:


Został zeszlifowany do żywego-niestety najpierw mi ręce opadły-pod warstwami farby,którą dosłownie oblany był stół okazało się,że niektóre elementy są jak gąbka( po działaniach jakichś drewnożerców).
Na szczęście po pierwszym szoku postanowiłam się nie poddać- znaczący udział w tym miał mój mąż :].W ruch poszła szpachla i papier ścierny.


Kiedy doprowadziliśmy go do stanu zadowalającego został pomalowany na biało farbą BONDEX -kupiłam ją w castoramie i muszę powiedzieć ,że jest świetna.Ma satynowy połysk-co w sumie daje lekko "śliską" powierzchnię,może inaczej-mniej porowatą (niż np. po duluxie).Sądzę,że lepiej będzie się zmywało np. kurz.(ale powierzchnie nie świeci się).

Nie robiłam przecierek,jedynie "obtarłam"  gdzieniegdzie kilka miejsc - raczej dla efektu używania,a nie typowego postarzania.gałka pochodzi ze sklepu Bellemaison-decyzję o jej wyborze podjęła Mila.

Stół ma bardzo fajny blat, składa się z dwóch szerokich dech i na środku widać jak jest podzielony-dodaje mu to takiej wiejskości.Zresztą widać,że to ręczna robota - otwór na szufladę jest krzywo wycięty:]



Początkowo miałam go zestawić ze starym krzesełkiem casala-niestety okazało się za niskie (mimo podcięcia nóg stołu). Ale nic to ,bo wspaniale oba sprawdzają się w kuchni. Za to świetnie zgrał się z moim ukochanym krzesłem z tralkami.
Krzesło również stare,dostałam je od męża-uratował je przed likwidacją z pewnego zakładu. Jest bardzo wygodne-niegdysiejsze krzesła miały profilowane "poddupniki" -no siedzi się super wygodnie.


Krzesełko dostanie kraciastą poduchę z falbanką -jak tylko znajdę czas:p. Jak widać rolę nadstawki pełni półka z ikei - Mila marzyła o sekretarzyku (takim jak ma mama ;p)- stąd ten pomysł. Półka również używana -wyłowiona za atrakcyjna cenę na allegro.


Na razie w kąciku brakuje wielu przedmiotów ,które na razie są na  liście życzeń w mojej głowie. Mila udekorowała swój kącik kiełkującymi hiacyntami-posadziłyśmy je po poście Thymki ( u nas tez wykiełkowały).

Na koniec zostawiłam najlepsze-pisałam niedawno o mojej miłości do chmurek .zamarzyłam o tej lampie jak tylko ją zobaczyłam -lampa chmurka z cudownymi kropelkami deszczu.


A w całości wygląda tak:


Uwielbiam ją -początkowo kombinowałam jak coś podobnego zrobić, (tak,tak),ale w końcu zdecydowałam się na zakup w oh deer . 

Wiele jeszcze zmian i poprawek przede mną. Łóżko znów stało się piętrowe-więc zbieram się w sobie ,żeby pomalować elementy,których do tej pory nie używaliśmy. Kombinuję na co wymienić rolety -obecne nie pasują kolorem .Nie używamy firan, więc zamiast nich powiesiłam w oknach chorągiewki-fajny efekt,pokażę w następnym wpisie domowym. Dużo jeszcze tego...więc do napisania :]

ściskam An

33 komentarze:

  1. przepięknie tam u Ciebie!! Przy takim biurku i na takim krześle to i ja z przyjemnością spędzałabym znowu długie godziny nad książkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję Vivo :] jakbym nie miała swojego kącika to tez bym tam chętnie przesiadywała :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko mi się podoba! Stolik jest magiczny!
    Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna ta chmurkowa lampa!!! Krzesło z tralkami cudne. Bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ohhh jak dobrze ze masz dzieci! ja nie mam wymowki zeby sobie taka lampe kupic!! haha a jest normalnie nieziemska! wyglada jak handmade (z ciekawosci to jakas chinszczyzna czy handmade??)

    co do stoliczko-sekretarzyka to tez fajnie wyszlo :) na pewnoe na zywo jeszcze lepiej sie prezentuje.. zazdroszcze cierpliwosci z drapaniem farby.. ja na sama mysl mam ciarki:D

    xxxx

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Maryszo nie wiem jakiej jest produkcji,kupiłam ją tutaj http://ohdeer.pl/,jest plastikowa-ale moim zdaniem wygląda super

    dziękuję Wam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. ALE FAJNIE!!!!! Super wyszło :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie u Twoich pociech! Stolika już zazdrościłam od pierwszego posta - cudnie wyszedł :)

    A z tymi hiacyntami to już pora czy po czasie się obudziłam?

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie! Satynowy biały stolik i czarne krzesło na wysoki połysk to genialne zestawienie:) Sama chciałabym taki kącik:)

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie, ale lampa chmurkowa jest obłędna !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zmiany :-) Pozdrawiam, M

    OdpowiedzUsuń
  13. w takim pokoju to chyba bym z miłą chęcią wróciła do nauki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam za wytrwałość w obdzieraniu musztardowca ;). Fajnie, że miałaś pomoc! Naprawdę było warto, bo efekt kapitalny! No i urzekła mnie również ta chmurkowa lampa!
    Super!
    Ściskam!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  15. Anitko zdolniacha z Ciebie :) meble szlifujesz itp itd! Super lampa z kropelkami :).

    OdpowiedzUsuń
  16. z hiacyntami- no trochę się pospieszyły.Według moich skromnych wiadomości to sadzi się je jesienią,ale powinny kiełkować wiosną.

    dziękuję za komentarze,lampa jest cudna-uwielbiam ją

    OdpowiedzUsuń
  17. alez super pokoj urzadzilas, podoba mi sie, a tego stolu to juz wiesz ze zazdroszcze :) lampa swietna! pozdrawiam

    PS: Wyslalam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. no nareszcie się doczekałam! :-)

    tak sobie właśnie wyobrażałam ten stolik w efekcie finalnym!

    super.

    i cieszę się z powodu hiacyntów - u mnie już coraz bardziej okazałe liście się wynurzają...mam nadzieje, że wkrótce białe kwiaty też ujrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie to wygląda- stoliczek wygląda świetnie. Lampa fantastyczna. Ach mieć taki kącik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bree :] :] ależ teraz będę niecierpliwa!
    Bree,Thymko -dziękuję za komentarz, miałam obawy czy go nie zepsuję-ale w sumie po pierwszym rozczarowaniu polubiłam go bardzo. I jak to się dziwnie ułożyło-miałam w planach stół z toczonymi nogami a w sumie mam prosty stół i toczone krzesło-całość naprawdę fajnie współgra.
    Agatko:*

    OdpowiedzUsuń
  21. żyrandol jest obłędny!!! super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Stół super. Lampę mamy podobną w pokoju młodszej córki. Krzesełko bardzo mi się podoba. Natomiast na półkę taka sama poluje. No i tez muszę małej zmienić rolety bo nie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fiu fiu. Ładnie. A ta lampka-chmurka świetna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Anitko fantastyczny jest ten pokoik, stolik przeszedl swietna metamorfoze, super galka "czosnkowa"

    Lampa baaardzo mi sie podoba:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi się podoba uczniowski kącik!!! świetnie wyszedł :) no i chmurka - urocza! :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. czy ta lampa daje dużo światła? czy efekt głównie dekoracyjny?

    OdpowiedzUsuń
  27. Super transformacje:)Wyszedł taki pokoik pod chmurką:)

    OdpowiedzUsuń
  28. lampa jest z mlecznego plastiku,daje tyle światła,że dzieci mogą swobodnie przy niej bawić się w pokoju -ale do nauki potrzebna jest osobna lampka

    dziękuję za komentarze:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem fanką lampy, jak pod chmurką z deszczem :))))pozdr

    OdpowiedzUsuń
  30. jeju jaki cudowny post! wszystko piękne! stolik cudownie odnowiony, rasowy... gałka boska - to był dobry wybór :) ciocia Ania tez by taką wybrała :) ahaha

    a lampa-chmurka!!!! muszę, muszę taka mieć koniecznie!!!! moze dostanę na mikołaja... co prawda do Jasia do pokoju, ale.. no cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  31. co nie:p uwielbiam ją
    buźka Ciociu:*

    OdpowiedzUsuń