czwartek, 24 listopada 2011

Kalendarz adwentowy 2011


Postanowiłam w tym roku zrobić nowy kalendarz adwentowy. Zainspirował mnie do tego ten post ,oraz nowa zabawa na "Art-piaskownicy".


 Domek jak widać dosyć duży,jest dwustronny.Okna i kombinowane drzwi to ukryte kieszonki.Każda ma jakoś wkomponowany numerek-a to pod firanką, na kocie,albo w donicy z kwiatkiem.Oto kilka przykładów:


Kieszonki ozdabiane były na ostatnią chwilę i może nie są dopieszczone do końca


Sam w sobie stanowi ciekawą dekorację,w sumie całoroczną gdyby tam poukładać kredki i inne dziecięce "przyda się".

Patyczek wmontowałam,żeby całość się nie deformowała pod obciążeniem ( w tuneliku jak makatka).a w daszku wszyłam wstążkę do zawieszania.



Zapraszam do udziału w wyzwaniu kalendarzowym,nie muszą to być tylko adwentowe kalendarze.Zresztą zajrzyjcie TUTAJ po łyk inspiracji.




pozdrowienia
An

24 komentarze:

  1. cudny
    szkoda, że nie umiem się w sobie zebrać i coś takiego zrobić

    OdpowiedzUsuń
  2. ale kreatywny kalendarzyk ci wyszedł,ile tam różnych różności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoj kalendarz jest bardzo ladny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne są te kalendarze! Też kiedyś chciałabym zrobić taki swój, ale w tym roku tradycyjnie mam zamiar kupić czekoladkowy :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cuuuudo! :)
    U nas w tym roku nadal zeszłoroczny filcowy będzie :) ale może za rok takie cudo...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te świąteczne przygotowania i czas odmierzany kalendarzami adwentowymi :)

    Piękna propozycja twojego kalendarza - domku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezwykle pomysłowy i oryginalny!Widać, że włożyłaś w niego wiele pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypasiony na maxa :) najbardziej podobają mi się koty.

    OdpowiedzUsuń
  9. oH JAKI CUDNY :))) A Z iNsPIRACJI NAJBARDZIEJ PRZYPADLY MI DO GUSTU SKARPETELE :))) ZE TEZ O TYM NIE POMYSLALAM, MOZE W PRZYSZLYM ROKU, BO W TYM MAM JUZ INNY POMYSL ;))) POZDR

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny jest, dopracowany... i ciekawy :) Zazdroszczę, bo sama chcę i nie mogę się zebrać :( aż mi wstyd...
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ja uwieeeeelbiam twoje szyciowe projekty!!!!! niesamowity kalendarzo-domek.. sama chcialabym miec takie cudenko na scianie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. super! podziwiam bo mnie w zeszłym roku uszycie 24 mini torebek zanudziło na śmierć, a tu taki projekt!

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny i pomysłowy.
    Można go nawet wyciągnąc w ciągu roku, zeby zdobił dziecięcy pokoik

    OdpowiedzUsuń
  14. jest uroczy!!!:) swietny!!! gratuluję wykonania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wyszedł! Tyle w nim różności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny!
    Mnie jakoś tak ostatnio lenistwo ogarnęło i brak weny,więc popatrzę intensywnie na twój kalendarz i inspiracje może mnie cos natchnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny!!!!!!!!!!! :))) jeju, ale mam zaległości w oglądaniu twojego bloga! Zaraz robię pyszną karmelową herbatkę i zasiadam do wnikliwej obserwacji wszystkich postów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja naprawdę też chcę umieć szyyyyyyyyyyyyyć!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjny, choć jeszcze bardziej podobał mi się ubiegłoroczny - ten wielosezonowy jest :)))) Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń