sobota, 7 stycznia 2012

Fiksacja na punkcie światła

Tak,mam ostatnio absolutną fikscaję na punkcie lamp. Zaczęło się od zdjęcia w magazynie "Dobre wnętrze" .Zobaczyłam tam cudowny ,ciemno szary plisowany abażur-zakochałam się. Potem drążyłam temat abażurów w tym stylu u nas-bez skutku jak na razie. Nazbierałam inspiracji (zdjęcia pochodzą z bloga Tine K Home)



i jeszcze takie wyszperane


no absolutna miłość!

Potem nastąpiło moje DIY -czyli stary abażur z pokoju dzieciaków


poszwa na kołdrę z ciucholandu ,spinacze biurowe i klej na gorąco


plisy robiłam na oko (jak wszystko w sumie ;p), po przyklejeniu zaprasowałam parą.Oto efekt:


i tu od razu uwaga: mój abażur nie miał drutu łączącego górną i dolną obręcz,rolę tę pełnił sztywny materiał,niestety różowy.Mimo oklejenia z dwóch stron gdzieniegdzie widać prześwity różu, gdy wieczorem świeci się światło.Ale to tymczasowe rozwiązanie ,więc głowa nie boli ;p


Kontynuując moją miłość do lamp... u nas zawsze tradycyjnie było jedno górne i ewentualnie jakieś dodatkowe oświetlenie (typu lampka nocna).Od dawna marzę o kilku dodatkowych lampach, bo już teraz wiem,że posiadanie kilku punktów świetlnych potrafi odmienić diametralnie atmosferę we wnętrzu.

Na te czas "dorobiłam się" oświetlenia do kącika roboczego

Fantastyczna lampka - stabilna,elegancka,daje super światło. Jestem bardzo zadowolona Mikołaju ;]. Mam jeszcze jednak jedną miłość absolutną, to takie cudo (lampka house doctor , zdjęcie z bloga Furnish.co.uk)


w takim stylu mam zamiar przerobić mój harmonijkowy kinkiet kupiony niedawno ,o ten  (zdjęcie z aukcji). Myślę ,że ostatecznie wyląduje w kąciku mojego rosnącego w oczach Synka .



Gdy będę mieć możliwość urządzenia jakiegoś babskiego kącika,choćby czytelniczego -chciałabym taki babski dodatek (house doctor,blog citrusandorange.blogspot.com)



Urocze są :]

.Pewnie bym taką zrobiła ,bo pomysł na podstawę mam hahaha, tylko przeraża mnie elektryka i dlatego dotąd tego pomysłu nie zrealizowałam - chyba :p

To tyle o mojej fiksacji . Pozdrawiam
An

22 komentarze:

  1. Sprytny pomysł na nowy abażur :) w ogóle te spinacze to bardzo wielofunkcyjne rzeczy - w firmach informatycznych często uzywa sie ich do mocowania kabli do stołów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. absolutnie cudowny abażur!!! - moja droga, widzę, że szarości zaczynają być Ci po drodze! dobrze, dobrze, ja się bardzo cieszę!

    lampka biurkowa - suuuuper!

    no i czekam na efekty przerobienia allegrowej zdobyczy

    ja tez choruję na taką jak zamieściłas - chyba nawet wklejałam ją u siebie przy okazji pisania kiedyś o moich marzeniach do pracowni ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki fantastyczny pomysł na abażur!
    Świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Abazur po Twojej przerobce wyglada uroczo:) wszystkie lampy ktore podobaja mi sie zawsze maja okropna cene:/ czasami trzeba troche kombinowac aby kupic podobna w rozsadnej cenie lub samemu zrobic;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anitko, fajny ten kropkowy abażur. Rzeczywiście połknęłaś bakcyla :). Kiedy zobaczymy kolejną produkcję? A lampy od Tine - ideał :)

    Pozdrawiam!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Julio -to fakt,bardzo pomocne są ;]
    Thymko- fajny nie :p tak,zaraziłaś mnie chyba.drewno i stal lubiłam zawsze-może pogodzę to jakoś z kolorem wszystko haha. No i mam pewien pomysł co do lampki ;p

    Frutti ,Czarownico-dziękuję.Fakt ceny są powalające,a mnie tak cieszy to DIY ,że zawsze najpierw próbuję swoich sił w temacie :p polecam,cieszy bardziej niż kupne

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu -miło mi ;]
    harmonijkowa czeka na zmiłowanie Małżonka i dowiezienie zasadniczej części ;p
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny pomysl na abazur
    ja nienawidze "gornego" swiatla , uznaje tylko boczne lampki :) masz racje,ze calkowicie zmieniaja wnetrze
    zycze zatem realizaji kolejnych swietlno-lampwych pomyslow :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajna fiksacja lampkowa :D ja mam malutki pokoik a mam oprocz gornego oswietlenia ktorego malo co uzywam jeszcze 4 lampki z czego jedna ma dwa swiatla na roznych poziomach.. i tak strasznie uwielbiam jak tylko w niektorych kacikach pokoju cos sie swieci..! :)
    co do twojej przerobionej lampki kropkowej to swetny pomysl i wyszlo niesamowicie!! nie moge sie doczekac az ta druga przerobisz! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gotowe oprawki do żarówek wraz z przewodem elektrycznym i gumową końcówką do osadzenia w szyjce butelki można nabyć w dziale oświetleniowym Ikei.
    Tu moja lampka:
    http://skrzatka.blogspot.com/2009/08/5-lampa-z-butelki.html

    OdpowiedzUsuń
  11. jak to klejem na gorąco ?? widzę na zdjęciu zszywki
    i się pogubiłam ;/

    efekt superancki, ale nie rozumiem do końca jak to zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  12. Carra,bo początkowo były zszywki-ale nie sprawdziły się.Poza tym trzeba by je przykryć tasiemką,a mnie się spodobał taki jak jest

    OdpowiedzUsuń
  13. Abazur jaki wykombinowalas to istne cudenko, poradzilas sobie wysmienicie. Zdolniacha z Ciebie:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj ja też mam fioła na punkcie oświetlenia :)zawsze korzystam z kilku,ale za to delikatniejszych źródeł światła...o świecach nie zapominając :) a lampkę koniecznie spróbuj zrobić! Na pewno dasz radę, a ja się nie mogę doczekać efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój abażur wyszedł czadowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podzielam Twoją miłość do lamp ;)) Mi się marzy taki surowy jutowy abażur z jakimś napisem, już od ponad roku szukam tej jednej jedynej i ciągle coś mi nie pasuje i ciągle mam wyjście awaryjne :D hehe
    A abażur Twojej roboty jest boski! :))) podziwiam cierpliwość w plisowaniu! Szkoda, że wcześniej nie wiedziałaś, że będzie przebijać róż, wtedy mogłabyś machnąć go na biało farbą, a później plisować, no ale cóż... niektórych rzeczy nie da się przewidzieć.
    Ściskam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Violetko witam ponownie
    Romantyczna kobieto-a mój Mąż to przewidział.eh
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudny abazur Ci wyszedl. Jak bede tworzyc swoja to bede sie pytac :) a Czarna lapka - piekna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietny ten abazur Anita! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Anita, podobają mi się takie plisowane lampy, jestem na etapie tworzenia lampy do mojej pracowni i te marszczenia mnie kuszą bardzo, może też spróbuje, Twoja świetna :)

    OdpowiedzUsuń