poniedziałek, 2 stycznia 2012

Jeszcze kilka migawek z zeszłego roku


foto by Nulka

Jeszcze w grudniu umówiłyśmy się z dziewczynami z "Art-piaskownicy" na małą wymiankę świąteczną. Miała to być "słodka" paczka. Ja wylosowałam Nulkę i posłałam do niej ten drobny upominek: mojej produkcji brzoskwinie z kardamonem ,oraz klika słodkich skarpet na choinkę :]

Ja otrzymałam przesyłkę od Flory .Z wrażenia zaparło mi ech!


Te cudne słoiczki z pysznościami zdobią moja kuchenna półkę-zdobyłam się na otwarcie jednego,najmniejszego hahahaa.

Dzięki uprzejmości Makówki tuż przed Wigilią uszyłam nową roletkę do kuchni


po rozwinięciu dół też jest kraciasty.Tak wyglądało okno i widok za nim przez kilka dni


Było pięknie i biało tuż przed świętami :]

A to  już moja produkcja czyli kilka notesików:







retro w wersji A5



polubiłam te papiery bardzo :]

To tyle ,aby zamknąć już na dobre 2011 rok. Dzisiaj przyleciała moja lampka harmonijkowa-jest śliczna :]. Az mnie paluchy świerzbią :]. Jak tylko Mąż dowiezie półprodukty biorę się do dzieła ;]. Mam ostatnio w głowie wiele zmian domowych,m. in. kombinuje jak zmieścić biurko dla Młodego na tych niewielu metrach kwadratowych -do tego najlepiej na koziołkach (moja nowa miłość ) :P .

Tutaj mała inspiracja z Pinterest (oczywiście tu aranżacja bardziej dla mnie haha) :


ściskam An

15 komentarzy:

  1. Bombiaste te Twoje fociszonki:)

    Cudnie poczyniłaś notesiki!!!
    cmokasy!

    Dobrego 2012!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koziołki to według mnie rewelacyjne i piękne rozwiązanie. Trochę słabiej wygląda to jednak jeśli chodzi o funkcjonalność. Nasz czterometrowy, biurowy blat z dębu podtrzymują właśnie trzy, białe koziołki od Szweda :)

    Projektując pokoje dzieci decydujemy się zazwyczaj na biurko, jednak. Jest bardziej pakowne, a pokoiki dziecięce są zazwyczaj niewielkie. Koziołki zajmują sporo miejsca i pozbawione są szafek, szuflad (ewentualnie mają półkę, ale to nie to). Dobrze jest, gdy maluch ma możliwość posiadania w biurku miejsca, gdzie może przechowywać kartki, książki, kolorowanki, tak, żeby nie musiał co chwilę wstawać po przybory, które schowane są gdzieś dalej.

    Ale się rozpisałam... :)

    Pozdrawiam Cię Anitko serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Konwaliowa Bombonierko -witaj i dziękuję ;]
    Kasiu dziękuję za cenne rady1 mam jeszcze plan numer 2 ;]-ale koziołki mi z głowy wyjść nie chcą ;P.Myślałam o takim biurku,bo plan właściwego M stał się bardziej realny-choć jakieś ogromne przestrzenie to nie będą to może w jakiejś wersji te koziołki by się udało zrealizować.Do tego najlepiej jeszcze metalowa szafka biurowa z szufladami?:p .Mój 4-latek ma to w nosie,ale w sumie kto to robi dla nich,dla siebie of korrs:p

    Carra:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Anitko, oczywiście, że robimy to dla siebie! :))

    Super, że szykuje się możliwość zmiany mieszkania na większe. Gratuluję! Zacznie się to, co najprzyjemniejsze - urządzanie :)

    Jak się da to zaplanuj synkowi koziołki, bo są cudne i właśnie tą szafkę, bo będzie miał funkcjonalnie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne zdjęcia i dzieła :) będę tu zaglądać, oj będę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wymianka! a notesy no oczywiscie... pieknoty! retro rzadzi :D
    ooo o takim kaciku marze :) mam nadzieje ze juz niedlugo go stworze :) milego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zawsze o takiej rolecie marzyłam, mogę Ci głowę pozawracać za jakiś czas??
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Notesy są piękne :) I śliczna roleta. Sama dopiero będę zaczynała przygodę z szyciem, więc zazdroszczę umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki dziewczyny ;]
    AL-JASNE :* ja tez mam sprawę ;]

    może jakiś kurs zrobię-to w sumie łatwizna :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna roleta, zazdroszczę umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bym chętnie poznała tajniki szycia takiej rolety, bo wyszła pięknie. Notesy też.

    OdpowiedzUsuń
  12. An! pewnie się dogadamy :) buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo klimatyczna roleta:) zwłaszcza ta góra w krateczkę:)

    OdpowiedzUsuń