piątek, 27 stycznia 2012

Sztućce

Taki wdzięczny okazuje się motyw kuchenny.Tym razem zagościł na okładce przepiśnika (no chyba,że ktoś pisze pamiętnik kuchenny:p)



Okładkę uszyłam z bawełny,pod spodem ocieplina-więc jest puchata :p. Można ją zdjąć i spokojnie wyprać.W środku zeszyt ,który można wymienić gdy jeden się skończy.



Drewniany guzik,bawełniana koronka i taśma w naturalnym kolorze dopełniają nostalgicznego charakteru. Myślę,że będzie pasował  zarówno do kuchni  stylu eko jak i bardziej stylowej :]

pozdrawiam An

37 komentarzy:

  1. Anitko kolejny fantastyczny przepisnik, i ta wersja bardzo mi sie podoba.
    Moze by tak zaczac je kolekcjonowac? ;)
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem, całkiem ...)
    Ja też ostatnio szyłam podobną okładkę. Moja jest w tonacji różu i ma kieszonkę na podpis.
    P:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki śliczny taki mięciutki i poduchowy ten przepiśnik:) wygląda cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny , twoje pomysły są niesamowite :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny,milutki i co najważniejsze bardzo przydatny.Wpadam do Ciebie często nacieszyć oczy.Aa,tytuł bloga masz rewelacyjny.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny!! Tez wykorzystałam ten motyw - u mnie na tablicy pele-mele w kuchni:) A inne sztuśce zagościły na przepiśniku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest naprawde ładny. Też by mi się przydał...Pozdrawiam. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. aaale super :))
    ...że puchaty (fajniejszy do macania!) to jeszcze lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł ze zdejmowana okładką przepasnika, bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super przepiśnik! Bardzo fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  11. Extra jest. Pierwsza klasa, szóstka z plusem :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny,taki w stylu rustykalnym.Moja ciocia miała kiedyś taki,wszystkie przepisy pisane recznie

    OdpowiedzUsuń
  13. ojjj :) no jak pod moją kuchnie niemalże :D Bo u mnie biało czerwono. Jest piękny, a szycie wychodzi Ci już świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny! I krateczka, koroneczka... :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjny, aż ma się ochotę na gotowanie:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic dodać nic ująć, rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysl z Ta okladka :) Anitko koniecznie rob ich wiecej :) Scskam

    OdpowiedzUsuń
  18. Super wyszedł, sama o takim marzę:)
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest tak smakowity i puchaty jak mojej babci "kluski na parze" :D mniam

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie ze mona zeszyty wymieniać :) ja ciągle sobie imaginuje w "w mojej nowej kuchni..." będe miała przepiśniki a w nich moje kuchenne sekrety "
    hahahaha! zobaczymy co z tego wyjdzie, bo jak narazie najlepsze rzeczy jadamy u mamusi albo w mc donaldzie!

    OdpowiedzUsuń
  21. O jak ja lubiępuchate okładki :-)

    Cudny jest!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem prawie pewna, że uszyję coś podobnego na mój zeszyt z przepisami! Dziękuję za pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kluski na parze też uwielbiam:p

    dziękuję :* Bree na pewno powstaną kolejne:]

    OdpowiedzUsuń
  24. fajniutki grubaśny przepiśnik:)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetna okładka na przepiśnik :)

    OdpowiedzUsuń
  26. on jest przepiekny!!!! ;o genalne polaczenie kolorow, i ten nadruk... super!! ;o

    OdpowiedzUsuń
  27. JAKIE TY CUDA KOBIETO WYPRAWIASZ:)!!!!

    OdpowiedzUsuń