sobota, 25 lutego 2012

Bohaterka jednego ujęcia

Biję się w pierś,ale znów jakiś leń mi siedzi na ramieniu. Dłubię i dłubię,mnóstwo rozgrzebanych projektów i jakoś do kupy się pozbierać nie mogę.Dlatego wspomniana w tytule dama stała się bohaterką jednego tylko ujęcia.


Lisiczka powstała na zamówienie pewnej Mamy  ,ma około 30 cm .Uszyłam ją z polaru , sukienka to wykrój tildowy (odpowiednio powiększona). Trwały spory,gdyż według domowników podobna jest raczej do sarenki ;p -ale oni się nie znają hahah.

Trochę mnie zmordowała ta śliczna dama,nie powiem ;p - ale efekt moim zdaniem jest super ;p - naprawdę urocza przytulanka (aha ,bo nie wspomniałam,że owa Mama podesłała też projekt lisiczki ).

Tyle mam do powiedzenia dzisiaj, kończący się tydzień to był jakiś koszmar - co dzień to było gorzej! W piątek zdecydowałam,ze przestaję wychodzić z domu :p .Ale o tym opowiem wkrótce przy okazji pewnego voodoo :p

baaajjjjj

An

28 komentarzy:

  1. Haha, dwa w jednym sarenka i lisiczka - czyli mistrzyni kamuflażu :P Fajna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lisiczka owszem do lisiczki podobna jest wprost cuuudowna!!! jej sukienka rozłożyła mnie na łopatki;) dla mnie rewelacja...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. :D :D :D Jedno ujęcie wystarczy,już się nie możemy jej doczekać!!!
    Wiesz,że wyszła rewelacyjnie???

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jest ta lisiczka, aż chce się być dzieckiem i mieć miejsce na te wszystkie cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki zbieg okolicznosci! akurat dzisiaj siedzialam na pinterescie i etsy i szukalam liskowych przytulanek i poduszek.. twoj lisek jest przesliczny! powinnas zrobic jakas lisowa podusie jeszcze hehe;p

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ śliczna ta lisiczka!!! ale najbardziej zachwyca mnie sukienka i tkanina z której jest wykonana!

    czy ja się kiedykolwiek nauczę tak szyć???

    OdpowiedzUsuń
  7. bajkowa wyszła ta lisiczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna z niej przytulanka :) Swoją droga ciekawy projekt, lisiczki są chyba mało popularne wśród dzieci. Ta napewno utoruje innym droge :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wg mnie do sarenki nie podobna jest wcale!

    OdpowiedzUsuń
  10. lisiczka czy sarenka w każdym bądź razie świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziewczyny dziękuję! faktycznie nie są sarenki popularne-ale może sarenka to nowa sowa:]

    Thymko-nauczysz,ja jestem samoukiem ;]
    Paulino-wyleci w poniedziałek:]
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka Lisiczka ma cudowną sukienke!!! zakochałam sie :) A leń to wynik chyba tej paskudnej pogody ale już niedługo wiosna:):) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja Droga czasami trzeba się polenić :) i właśnie dlatego zaraz jadę nad morze. A lisica jest supercool!

    OdpowiedzUsuń
  14. jest śliczna! musiałabym sie naprawde mocno uprzeć żeby zobaczyć sarenke! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie tez sukienka urzekła, zreszta jak cała lisiczka, jest taka... ach, lepiej zaniemówie...

    OdpowiedzUsuń
  16. i jeszcze.... jakie ona ma papućki :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest absolutnie lisią pięknością:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piekna Lisisczka, i chyba roche w tym prawdy, że coś w niej jest z sarenki :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda jak najbardziej jak lisiczka. Mysle ze te naszywki na uszach moga sie troche z sarenka kojarzyc, takie podluzne, wrzecionowate byly by bardziej lisie. Ale jak na nia spojzalam to od razu lisa zobaczylam.

    OdpowiedzUsuń
  20. jestem pod coraz większym wrażeniem Twoich umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń