niedziela, 26 lutego 2012

Coś jednak udało się skonczyć

Mimo,że dzisiaj istny marzec miałam za oknem ( słonko,wiatr,śnieżycę -a wszystko w ciągu 40 minut) to i spacer zaliczyłam, i buszowanie w galerii i dokończyłam co nieco.
Kolejne dwie poduszki zwierzaki , tym razem zajączek i zebra -która spodobała się nie tylko Al ;]



Jak widać zwierzaki pozują w skrzynce mojej roboty - właściwie to skrzynka kupiona i to całkiem nówka ,ale trochę nad nią popracowałam.
Otóż, skrzynkę malowałam dwa razy bejcą o kolorze rustykalnym-raz zupełnie rozwodnioną, drugi raz samą bejcą (pędzel lekko umaczany tylko końcami w bejcy).
 Okucia ,czyli zwykłe kątowniki z budowlanego, trzeba było pozbawić blasku. Znalazłam na to sposób -lekko mokre włożyłam do miski i posypałam obficie solą.Leżały w niej około 1,5 tygodnia (oczywiście zabieg trzeba powtarzać). Sól wytrawiła je pięknie -szkoda,ze zapomniałam tam włożyć wkręty :/
Kółeczka kupiłam również w sklepie budowlanym.


Mamy teraz taką skrzynkę na zabawki . Wracając do poduszek widać,ze mają one kolorowy tył -tutaj różowe kropki,oraz pomarańczowe paseczki.


Skrzynka pewnie jeszcze nie raz zapozuje, chcę uszyć do środka wkład z materiału ,żeby drobnica nie wypadała .


Na obróbkę czeka druga skrzynka, zastanawiam się czy wykorzystać ją na składowanie moich wyrobów ,czy zrobić w niej ziołowy ogródek (tym bardziej,że wiosna za pasem).Zobaczymy co mnie prędzej zainspiruje,a może dokupię trzecią :p

ściskam An

26 komentarzy:

  1. ten kroliczek!!! jaa cie.. marze o takiej kroliczkowej podusi - sentyment do zwierzaczka ktorego mialam 8 lat! ah!

    co do skrzynki to jak zwykle dzielo sztuki z tego zrobilas.. i te zdjecia! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. a miałam pytać jak tam Twoje blachudry ?? Ja swoje tak dobrze schowałam, że nie wiem teraz gdzie są :/
    A skąd Ty masz takie skrzynki?? ja pragnę i potrzebuje co najmniej 3 jak mam uniknąć śmierci w moim pracownianym pierdolniku... bo mi się wszystko przewraca i nie meiści

    Zebra jest fajna i bardzo się spodobała mojej córce chrzestnej, ale ja o tym jeszcze napiszę :P

    super fotki i wszystko super!

    a z tymi wkrętami to hahahhahaha! ja Ci kiedyś opowiem jaki miałam dramat jak robiliśmy biurko Thymki z wiadomym wykończeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. BOSKIE! poduchy i skrzynka! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduchy ładniuchne! Skrzyneczką zaszalałaś i porady bomba. [*]

    OdpowiedzUsuń
  6. Pełna mobilizacja jak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super i poduchy i skrzynki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduchy świetne jak zawsze;) pomysł na skrzynki rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam identyczne skrzynki, ale jakieś juz podniszczone i nadgryzione przez korniki (zagazowałam je he he), a Ty nowiutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super i podusie i super nowa/stara skrzynka :)
    pozdrawiam wiosennie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. No napis to taki nie do końca dla dziecka, no chyba że lubi:):):).
    Jak zrobiłaś ten napis na drewnie?
    Z wtrawieniem blasku na kątownikach super pomysł, bo wyglądają teraz na stare.
    Kurcze masz "babo" pomysłów co nie miara:).
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skrzynia rewelacyjna, poduchy prześliczne, wszystko takie fajne klimatyczne. Lubię do Ciebie zaglądać:)
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne zwierzaki i cudna skrzynka ^^ bardzo mi się podoba pomysł na nią. I bardzo kusząco brzmi projekt ziołowego ogródka w takiej :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. wytrawianie solą ...zapamiętane :)a poduchy i skrzynia pierwsza klasa

    OdpowiedzUsuń
  15. ta skrzynka jest przesliczna! Zdolna z Ciebie MatkaPolka. Ja bym założyła ogródek, ale taka skrzynka na wytwory też jest świetnym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Anitko, skąd te skrzynie?! Poluję na stare, ale nie mogę dorwać, to może nowe chociaż uda mi się kupić.
    Inspirująco u Ciebie - jak zwykle! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie chyba moja własna wyobraźnia ogranicza, ponieważ nie wpadłabym na tak genialny pomysł! Skrzynie są świetne. No i pomysł z okuciami genialny :) A króliczek.... Fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  18. skrzynka - marzenie! - była już z napisem???

    blachudry swietne - widzę że każdy ma jakieś metody na trawienie blachy! - mam na myśli Ciebie i Al ...

    królik genialny - jest moim faworytem (zaraz po naszym osiołku)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skrzynka wyszła świetnie! Bardzo oryginalnie i obstawiam, że pojawi się jednak trzecia, a w drugiej wylądują robótki ;p Przecież takie skrzynki i pudła same się o to proszą... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za komentarze :****

    skrzynki nowe ,napisy już były -to skrzynki na wino kupione u producenta na tablica.pl.

    Zacisze- u nas nikt niemieckiego nie zna,prędzej Czeski ;P


    A co do wytrawiania Al podpowiedziała,że można je podpiec w ogniu (ale nie w domu,bo opary są trujące) a potem poddać działaniu wody.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne! :) znakomite te skrzynie, można wykonać podobne przy użyciu palet :)

    OdpowiedzUsuń
  22. super sprawa z tym moczeniem w soli, nie znalam tej metody. super, notuje!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Zwierzaki i skrzynka fantastyczne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudo i zwierza i skrzynki. Też kiedyś poszukiwałam i nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Anita, prześliczne! Po prostu nie mam słów. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń