czwartek, 16 lutego 2012

eat

Śniadanie u Thymki zainspirowało mnie od dzisiejszego posta. Niech będzie tłem do prezentacji moich nowych szyciowych wytworów,które wkrótce dostępne będą w Decobazaarze


Moja kuchnia jest dosyć ciemna- mimo okna,ale za to przyjemnie się siedzi w porannym półmroku i wcina śniadanie popijając ciepłym mlekiem.

Zawsze powtarzam,ze tak niewiele trzeba,żeby żyć piękniej.. ciepła bułka kupiona rano ( swoją drogą spacer w takiej śnieżycy o 7.30 rano to niezła pobudka:P)...a więc ciepła bułka kupiona rano, przekładam ją zaraz po powrocie do lnianego woreczka.Unikam jednorazowych torebek foliowych jak ognia i to od dawna.Jak już muszę coś kupić w takiej torebce zwykle używam jej potem jako worka na śmieci.

Ale wracając do tematu... bułeczka pokrojona leży w koszyczku /woreczku,do tego własnej roboty jabłka z cynamonem (mmmm, pamiętam jak w upalne dni pod koniec lipca robiłam je zerkając przez okno kuchenne na moje brudasy biegające pod oknem -tak,tak mieszkam w bloku:P)


 Masełko,najlepsze by było własnej roboty -ale nie ma :p. Woreczek /koszyczek został uszyty z bawełny i juty,w środku len...


prawda ,że tak przyjemniej ...



A na rozgrzewkę ciepłe mleko z ulubionego kubka...


no to smacznego ...



cudowne drewniane napisy do nabycia u Al z Czarów z drewna.

pozdrawiam An

36 komentarzy:

  1. No to juz wiesz o co mi chodzi, moglas po prostu sfocic sam woreczek albo go przedstawic tak jak to zrobilas, czyli slicznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznościowo to wygląda

    a o 7,30 to ja już ciężko pracuję ;-)
    a dziś z racji pączkowego dnia w kolejce stałam , za to mam pyszne pączusie ;-)
    opłacało się

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio myślałam o takim worku, ostatnio czyli wczoraj ! Kurcze, super ! pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. ja się na taki woreczek/koszyczek zapisuję :)

    a a od 7.30 marze o takie bułce z masełkiem i czymś pysznym... negocjowałam z kotem (kotu też się żarcie skończyło) czy skoczy do sklepu, ale nie.... siedzimy na głodnego, koło południa pewnie któraś z nas się złamie :))

    pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudny taki woreczek:))) idealny na ciepłe bułeczki i pieczywko do śniadania:) iii ten słoiczek z jabłkami...:) pychota! ja też mieszkam w blogu i dobrze mi z tym, choć wiem, że kiedyś wybudujemy dom za miastem:) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmmm, mniam, mniam (chociaż chleba nie tykam od dwóch tygodni ;) a woreczki - boskie :) Zdolna bestyja z Ciebie Anito - nie ma co!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia. Przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. noo faktycznie woreczki lniane duzo lepsze sa od takich foliowych.. moja mama nigdy sie na to znie zgodzi bo to mniej wygodne, ale jak sie kiedys w koncu wyprowadze to na pewno zainspiruje sie twoim postem Anitko :D
    bardzo bardzo smaczny post!:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna relacja zdjęciowa !!
    Takie woreczki to świetny pomysł !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko pochłaniam oczami oprócz tego ciepłego mleka! a fuuuj ahahaha
    Nie znoszę zapachu ciepłego mleka...

    Także zamieniam sobie zawartość kubka w kawusię (z mlekiem) i rozsiadam się :D (mimo, ze już pora mocno nie śniadaniowa)
    Ściskam! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ah jak cudownie to wygląda :) Przyłączyłabym sie z chęcią do takeigo sniadanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. super tte woreczki,pozdrawiam gorąco ale te napisy na nich i zabawki twoje super,czarna magia dla mnie,bardzo bym chciała nuaczyć się je robić ale nawet nie wiem jak się zabrać więc buziaki dla fachowca

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam:) mniam te jabłuszka i bagietka....rozmarzyłam się

    OdpowiedzUsuń
  14. cuuudnowności. Poluję na taki drewniany nożyk do masła :) Czy pieczywo nie wysycha w takim woreczku?

    OdpowiedzUsuń
  15. woreczek świetny!!! - ach gonisz moje myśli - od jaiegoś czasu myslę nad połączeniem juty z inną tkaniną ...

    mleko uwielbiam też!

    OdpowiedzUsuń
  16. No i mamy dwa w jednym...fantastyczna ekspozycja i pyszne śniadanko:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. No to wpadnę kiedyś na śniadanko i ciepłą bułkę z lnianego worka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam jabłka z cynamonem, uwielbiam zapach i smak cynamonu...
    chyba zrobię naleśniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. niesamowity klimat stworzyłaś swoją poranną celebracją:)
    ubóstwiam takie chwile,są po prostu piękne!co,tu dużo kryć!napawają optymizmem i pozwalają patrzeć w przyszłość z nadzieją,że wszystko pójdzie dobrze.może trochę przesadzam,ale to na prawdę dużo daje i multum myśli,tylko dla nas,tylko naszych..przy ulubionym kubku mleka/kawy;)
    śliczne te Twoje bagietki!od dawna mam na nie smaka i chyba jutro wezmę się za domowy wyrób;)
    pozdrawiam serdecznie!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mniam...mniam jaki smakowity post:)
    Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    http://robietocolubie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochane dziękuję za komentarze~!

    Nożyk od Górala kupiłam,a pieczywo owszem podsycha-ale wolę je podpiec w piekarniku (skropione woda ) niż jeść gumowe-bo takie się robi w folii

    Monisiu-popieram! dzień zaczęty w miłym otoczeniu to gwarancja dobrego humoru:p

    Jasz-ja wolę kakao -ale pasowało mi mleko:p

    bagietki też bym wolała sama robić,ale na to się raczej nie porywam:p

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  22. na sam widok takich pyszności mi ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam gdy w domu znajdują się rzeczy praktyczne ale i piękne przy okazji. W Twoim przypadku Anito 3 w 1 bo i ekologicznie. Też się zbieram do uszycia dwóch worków na pieczywko, może niebawem znajdą się na moim blogu :) Pozdrawiam, Justyna z Projektywni Handmade

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobre śniadanko to najlepszy początek dnia:) Twoje w duecie z woreczkiem wygląda właśnie pysznie, przepysznie:) Urocze ujęcia. U mnie poranek obowiązkowo z filiżanką kawy, potem mogę iść na spacer nawet w największe zaspy, tak jak dziś;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  25. Worek rewelacyjny. Śniadanko apetycznie wygląda, ja zaczęłam od niedawna piec swój chleb i jeszcze lepiej wszystko smakuje:)POLECAM!
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  26. An woreczek jest normalnie zarabiasty!!!! rewelacyjny jak je juz bedziesz powielac to PROSZE daj znac!! KoNIECZNIE! Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  27. W woreczko-koszyczku się zakochałam! Śliczny! Super zdjęcia Ci wyszły w tej sesji!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  28. przepiękne rzeczy, przepiękne zdjęcia...cholera, zrobiłam się głodna...Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne zdjęcia :) te woreczki to fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Woreczek jest cudowny zreszta razem z koszyczkiem. Tez lubie ja przedmioty wokol mnie sa piekne i przydatne:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny woreczek :):) A śniadanie hmmmmm pychota:):):) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. ja chcę takie śniadanko! i woreczek też ;D świetna robota Droga Koleżanko :* spragniona czekam na jeszcze więcej estetycznych wrażeń :D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń