wtorek, 6 marca 2012

Czy to już wiosna?

Hmmm,u nas słonko od kilku dni,wprawdzie wiatr mroźny-ale i tak z przyjemnością umyłam okna i wstaję rano z uśmiechem.
Kolejna partia hiacyntów przekwitła, ale z wiosennych akcentów - zadomowił się u nas szaraczek...


Zachciało mi się uszyć męską wersję Królisi kropki. Szaraczek ma 34 cm i najwięcej trudu kosztowały mnie portki! Podziwiam wszystkie bloggerki szyjące ubrania dla tych zabawek :p.

Szarak do nabycia w DECOBAZARZE . Może będzie miłym akcentem świątecznym,a potem stanie się przyjacielem jakiegoś małego chłopca? a może dziewczynki:]


Wkrótce skrobnę o bardzo przyjemnej i udanej wyprawie na starocie :]

macham słonecznie An

19 komentarzy:

  1. cudeńko!!!

    zazdroszczę umiejętności - ale nic to!!! nie poddaję się i działać na maszynie będę!

    :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny! Moje kolory - całkiem dziewczęce ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Króliczek świetny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie, jeżeli oczywiście mogę się zapytać :) czy portki Szyłaś ręcznie czy maszyną?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny szarak, a te spodenki rewelacja.
    Pozdrawiam cieplutko i słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anitko to już wiosna i nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też jestem właścicielką takiego szaraczka i gąski do kompletu :)
    Miło sobie czasem coś uszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki śliczny!!! I kolorki ma zabójcze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajc slodki, kiedys szylam mini portki, ehhh szkoda gadac...
    Starocie mowisz? juz sie ciesze :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. u nas też słonecznie z chłodnym wiatrem - dziś zabrałam się za okna, znaczy, że wiosna tuż tuż :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Thymko-królik to nic trudnego-ale portek nie polecam!:p
    nabiegunach Art-maszynowo:p
    czyli nie tylko ja zmiatam pajęczyny po zimie:p do dzieła kochane,dajmy tej wiośnie zajrzeć w okna;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny Królik, od razu podbił moje serce :) I gratuluję wytrwałości w szyciu spodenek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny :) Aż mi się wielkanocny klimat włączył ;)
    A ubranka dla lalek szyje czasami...brrr...nie lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem pod wrażeniem:) ty to utalentowana pannica jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  15. od dwóch miesięcy kończę Adama....królika...strach zabrać sie za portki:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja dziś wycięłam stado zajęcy :) ale do Twoich to im daleko :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Anito, ja podziwiam każdą osobę, która w ogóle szyje maszynowo, niezależnie czy to ubranko czy stwory ;p A króliś, oczywiście, śliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny. Ja uszyłam jednego i na tym się skończyło :) Ale też ostatnio za mną chodzi szycie :)

    OdpowiedzUsuń