sobota, 14 kwietnia 2012

Ciężko się wraca...

Ciężko się wraca do papieru... ale jak już się złapie wiatr w żagiel to może jakoś to będzie :]



W roli głównej ukochane papiery Forget me not  z Makowego Pola , kwiecia różnego trochę i fajna gnieciona wstążka z miejscowej pasmanterii.
Na 50-te urodziny :]

pozdrowienia
An

5 komentarzy:

  1. aaaa to tu teraz jesteś :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny ten papier :)
    a ja się papieru nie łapię

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ten papier ja mam ostatnio embargo na kupowanie nowych :( i muszę korzystać z tego co mam, ewentualnie naklejam naklejki wycinane ploterem na jednokolorowe papiery.
    Pozdrawiam cieplutko Karola

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kartka, ja niestety mam do tego dwie lewe ręce.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne :) ach... trzeba mieć talent i cierpliwość od papieru ;)

    OdpowiedzUsuń