piątek, 25 maja 2012

Kupujcie rękodzieło ludzie!

Tak,tak, takim hasłem Was przywitam dzisiaj. W ostatnie święta spotkałam się z tym hasłem i przyrzekłam promować, co też czynię.

Kiedyś wspominałam,że w naszej gminie odbywają się różnego rodzaju zajęcia twórcze dla dzieci , ale również dla mam w dogodnych godzinach wieczornych. Bierzemy czynny udział we wszystkim prawie i są tego rezultaty. Mała Mi może się pochwalić swoimi pierwszymi działami ceramicznymi. Jestem dumna i szczęśliwa, bo na Dzień Mamy dostałam tego własnoręcznie ulepionego Anioła  ( to ten większy) :


O urodzie kobiet się nie dyskutuje, więc dla kochającej Matki są to najbardziej urodziwe dwie Anielice jakie spadły na ziemię :]

Mamy to szczęście,że po roku takich zajęć możemy wykupić prace dzieci za symboliczną złotówkę . Mi zrobiła kilka pięknych rzeczy , m.in. taki świecznik:


Pieniądze zarobione na tej sprzedaży przeznaczone są na cele stowarzyszenia artystycznego ,którego jestem członkinią,  wraz z wieloma miejscowymi utalentowanym kobietami. I również wczoraj miałam przyjemność pochwalić się swoimi pracami, sprzedać jak również kupić coś od moich koleżanek. Nie mogłam się oprzeć :

Cudowny gliniany dzwonek dający przyjemny dźwięk:



oraz tabliczka do mojego balkonowego ogrodu :]


Prawda,że fajna :] . Tak prezentuje się na regale - regał pobielony białą bejcą z Ikei :


Teraz biegnę dokupić kilka białych kwiatków :]

Miłego dnia
An

19 komentarzy:

  1. polecam bacopę - slicznie się trzyma całeee lato
    A ceramika, szczególnie dziecięca to po prostu małe/WIELKIE CUDA ;)))
    Też mam takiego swojego mamowego ANIOŁA ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. serio ! chwyta za serducho bardzo !
    słyszałam o tym kwiatku,ciekawe czy u nas jest..

    OdpowiedzUsuń
  3. A ci powiem ze tez bym chciała takiego aniołka dostać :) My na razie jesteśmy na etapie laurek :) i kwiatków z łąki. A tak poza tym to śliczne zakupy. Tez bym kupiła. Aha miałam powiedzieć że świetny świecznik. Za dużo na raz pokazałaś ;) Skupić się nie potrafię...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudniaste są te anioły :)
    Zajecia z ceramiki są rewelacyjne, moje dziewczyny też lepią.

    podpisuję się pod hasłem (apelem) !

    OdpowiedzUsuń
  5. Anielice niepowtarzalne, można by rzec boskie ;). Bacopa u mnie na balkonie króluje właśnie w wersji białej - piękny kwiat a niewymagający.
    Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak nieważne jak wyglądają prezenty od dzieci...ważne dlaczego są i że dzieci same je zrobiły. Piękne anioły.

    OdpowiedzUsuń
  7. popieram hasło!!!I praktykuję!!!!:)
    Aniołki urocze bo od dziecka i własnoręcznie ulepione...takie prezenty zawsze łapia za serducho!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki Dziewczyny!

    niestety nie dostałam bacopy,ale mam kocankę i coś białego czego nazwy nie zapamiętałam :p

    OdpowiedzUsuń
  9. anioł nieziemskiej urody!! bo dziecięcym sercem ulepiony... :) i jeszcze tu dodam, że wpadam co i raz by sówkę sobie obejrzeć, która dziełem Twojego synka jest :) mistrzowska kreska!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdolne masz dziecię :) Wszystkie rękodzieła absolutnie piękne!
    i balkonik też :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pod tytułem posta podpisuję się obiema rękami:) Anioły przepiękne - ich oryginalna uroda tylko dodaje im uroku:) Gratuluję zdolnych Dzieciaków:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super tytul posta!
    A Mi jaka zdolna, anielinki sa super!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Anielica rulez! Wygląda naprawdę super- nie dziwię się, że pękasz z dumy :D

    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. A czy ja załapałabym się na taka tabliczke???

    OdpowiedzUsuń
  15. dzięki Dziewczyny!

    Malmys dam Ci znać po weekendzie,identycznej nie będzie , bo to pojedyncze sztuki. Ceny od 12zł za prostokątne do 17zł te duże

    OdpowiedzUsuń
  16. nic dodać nic ująć AN! uwielbiam twoje ciepłe wpisy! a wytwory dziecięce są obłędne!

    OdpowiedzUsuń