piątek, 13 lipca 2012

DIY na sobotę, a nawet dwa

Po pierwsze szybka przeróbka, czyli szufladka pokazywana niedawno i uchwyt z targu staroci ...



a tak wygląda teraz :


Chwilowo służy jako pojemnik na szpargały wszelakie,


ale mam plan ta rodzinkę szufladkową powiększyć...


I jeszcze rzut oka na odnowiony kosz, czyli darcie szczotką stalową, mycie, sprayowanie :


a na koniec brzydkie gumowe uchwyty owinęłam sznurem :


prawda,że urodziwa "zawalidroga" :P

miłęgo weekendu
An

45 komentarzy:

  1. obie przemiany świetne :)
    mam pytanko gdzie upolowałaś kosz? marzy mi się taki....

    OdpowiedzUsuń
  2. Big Mamo to były trudne poszukiwania,kupiłam go na tablica.pl - jest ich dosyć dużo,tylko szczęście ma ten kto znajdzie go w swoim otoczeniu, bo nie chcą wysyłać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to chyba upośledzona jestem, bo ani jednego takiego nie znalazłam... możesz mi napisać po jakim haśle szukałaś?

      Usuń
    2. już zostawiłam u Ciebie ślad

      Usuń
    3. dzięki Ci dobra kobieto :)

      Usuń
  3. świetne metamorfozy :D dzięki Tobie zyskały drugie wcielenie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ba! Urodziwa to mało powiedziane. I szufladka urocza! To od maszyny? Z zapartym tchem czekam na szufladkową rodzinę. Pozdrawiam, ach!

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się, że dopieszczasz każdy, nawet wydawałoby się nieistotny szczegół i że masz na to pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kosz wygląda bosko :) szufladka też, aż mi się zachciało własnej!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają urok,nie wiem dlaczego tak długo je omijałam

      Usuń
  7. O, taki kosz przydałby mi się na działkowe przydasie!

    OdpowiedzUsuń
  8. pomysłowa dobromirka!
    słyszysz to pukanie piłeczki nad głową :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie, serio, rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe pomysły. Tak niewiele trzeba by zmienić coś, co na pierwszy rzut oka się nie da zmienić , Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale świetne pomysły moja droga:)))
    cudnie!!!
    zapraszam do mnie na summer sale - dziś dodałam kolejne nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie odnowiłaś ten kosz, marzy mi sie taki u mnie. Chyba powinnam rozpocząć jakieś polowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czuję się bardzo zmotywowana:-) Wszystko jest przecudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wyszło, przemiana na szybko, a efektownie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja muszę zrobić coś podobnego z moją skrzyneczką, którą znalazłam ostatnio w rodzinnym domu :) jakie było moje zdziwinie gdy się okazało, ze skrzyneczkę zrobiłam sama na zpt w 4 klasie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zawalidroga uroczy :)
    mnie czeka czyszczenie mojego ... dębowa szufladka jak z aptecznej komody, a uchwyt wymieniony o niebo lepszy i kolorze nieba :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Twoje przeróbki. I zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj do szufladek maszynowych mam słabość i ja :) u mnie też stoi w kąciku szyciowym z wszelakimi przydasiami :) kosz świetny !!! pozdrowionka zza kociej dziś urodzonej gromadki :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Szufladka w nowej roli jak najbardziej na tak!Chyba zacznę poszukiwania podobnej ;)
    Kosz też sympatyczny,na strychu w mojej panieńskiej kamienicy są takie wielkie kosze,po baniakach do wina,idealne na przechowywanie koców,patchworków,poduszek.Tylko,jak ja to na wyspę przetransportuję...

    OdpowiedzUsuń
  20. U Ciebie starocie zawsze wyglądaja bardzo stylowo :) a u mnie zawsze wyglądają jak stare śmieci? Czemu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję,że tak jest,bo ostatnio proporcje zakupowe ostro przechylają siew stronę staroci- nie chciałabym mieć w domu śmietnika :p

      Usuń
  21. Ty masz koszyczek, a ja wytaszczyłam ze starej socjalistycznej kuchni kosz na ziemniary. Też ma plastikowe raczki. Siedzi sobie spokojnie i czeka na zlitowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. marzy mi się taka szpulka drewniana z nożyczkami, supeer!!! i ładniuchne zdjecia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne przeróbki! szufladka urocza, a kosz po prostu bombowy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach rety rety jakie zdobycze! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. oj tak urodziwa "zawalidroga":)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ fajnie zaaranżowany kącik! Miarka cudna i nożyczki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne zdobycze :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  28. Ech, Anita, piekne te twoje zdobycze, tylko gdzie ty je wszystkie miescisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę przyznać,że zrobiło się ciasno :]

      Usuń
  29. Och, pozazdrościłam Ci tego kosza..., wiem, że nie ładnie! Ale przydałby mi się taki na moje walające się wszędzie kłębki! Będę poszukiwać dalej. Szufladka również idealnie wpasowała się w mój gust!
    Pozdrawiam! - Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia, ja bym tez chętnie przygarnęła jeden na kłębki:p

      Usuń
  30. jak zawsze wszystko piekne:-)))mam pytanko kiedy jest targ starosci w Mikołowie w lipcu i w sierpniu?z góry wielkie dzieki,bo mysle sie wybrać bo z Żor to nie daleko:-))pozdrawiam i podziwiam dalej:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj sąsiadko:] tutaj jest cały kalendarz wszelkich targów staroci http://www.m-c.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=72&Itemid=59

      Usuń